Wynajmowałbyś regał Ikea?

Ostatnie kilka miesięcy dla Ikei cechowały przemiany i wstrząsy.

We wrześniu Marcus Engman, szef designu w największym na świecie detalu wyposażenia wnętrz, ogłosił swoje odejście po przełomowym, sześcioletnim okresie. Następnie, pod koniec listopada, Ikea ujawniła plany zmniejszenia globalnej siły roboczej o 7500 pracowników w ramach odchodzenia na dużą skalę od modelu detalicznego, który od dawna sprawdził się w firmie, która prowadzi ponad 300 sklepów w 38 krajach i terytoriach.

Restrukturyzacja, największa w historii prywatnej szwedzkiej firmy, wygeneruje znaczną liczbę nowych miejsc pracy i pociągnie za sobą otwarcie 30 miejskich lokalizacji „Ikea Planning Studio” w wielu miastach, w tym inauguracyjną placówkę państwową na Upper East Side Manhattanu, który ma zostać otwarty w tym roku. (Koncentrując się na małych mieszkaniach, te niezależne salony wystawowe „umożliwią klientom odkrywanie, wybieranie i zamawianie produktów Ikea do dostarczenia do domu.” Po prostu nie szukaj klopsików.) Zasadniczo Ikea stawia wstrzymaj się - przynajmniej w Stanach Zjednoczonych - na wznoszeniu ogromnych sklepów z dużymi skrzynkami na odległych przedmieściach miast, aby lepiej skupić się na miastach i kupujących online.

Być może najbardziej popularne wiadomości z krainy Ikea pojawiły się na początku tego miesiąca, kiedy ogłosiły plany przetestowania modelu leasingu za pośrednictwem „skalowalnych usług subskrypcyjnych” na jednym z rynków europejskich.

Tak, oznacza to, że pewnego dnia możesz wynająć ten regał Billy lub stelaż łóżka Hemnes, na którym nie sprzedajesz w 100 procentach.

Ikea odnotowuje spadek zysków, gdy coraz więcej klientów korzysta z Internetu. W odpowiedzi wielki szwedzki eksport wzmacnia swoją obecność w handlu elektronicznym i opcje dostawy. (Zdjęcie: Gabriel Bouys / AFP / Getty Images)

„Będziemy współpracować z partnerami, abyś mógł faktycznie wynająć swoje meble. Po zakończeniu okresu leasingu oddajesz go z powrotem i możesz wynająć coś innego”, wyjaśnia Torbjörn Lööf, dyrektor generalny Inter Ikea, Financial Times. „I zamiast ich wyrzucać, odnawiamy je trochę i możemy je sprzedawać, przedłużając cykl życia produktów”.

Ten ruch eksploracyjny, który jest pilotowany w Szwajcarii i na razie dotyczy tylko wyposażenia biur, jest częścią ogólnej transformacji Ikei w bardziej miejskiego, zorientowanego na dostawy detalistę. Co więcej, stanowi wkład w wieloletnie zobowiązanie firmy do radykalnego obniżenia zarówno własnego wpływu na środowisko, jak i zbiorowego wpływu klientów na środowisko.

Zadanie polegające na utrzymaniu w ruchu foteli i stołów końcowych

Dając kupującym opcję dzierżawy - zamiast bezwarunkowego zakupu - wyposażenia domu, które zostanie odnowione i wydzierżawione ponownie, Ikea wierzy, że mniej odpadów zostanie wygenerowanych i wysłanych na wysypiska śmieci. Jako taki, model leasingu przewidziany przez firmę jest częścią gospodarki o obiegu zamkniętym opartej na współdzieleniu, w której pojedynczy mebel może żyć wiele razy . Jako człowiek, który absolutnie nienawidził marnotrawstwa, prawdopodobnie spóźniony i (nie) sławny oszczędny założyciel, Ingvar Kamprad, bez wątpienia pochwaliłby posunięcie mające na celu utrzymanie produktów Ikea w obiegu tak długo, jak to możliwe.

Według amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA), Amerykanie wyrzucili 9, 8 miliona ton wyposażenia domu w 2009 roku - to około 4, 1 procent wszystkich odpadów domowych.

Pierwsze „Ikea Planning Studio” zostało otwarte na londyńskiej Tottenham Court Road w 2018 roku. Kolejna lokalizacja zgodna z tą koncepcją ma zostać otwarta na Manhattanie wiosną. (Zdjęcie: Ikea)

„Naszą ambicją jest inspirowanie i umożliwianie ludziom odgrywania aktywnej roli w urzeczywistnianiu gospodarki o obiegu zamkniętym, którą możemy wspierać, opracowując nowe sposoby kupowania, opieki i przekazywania produktów” - powiedział CNBC rzecznik Ikea. „Na niektórych rynkach, np. W Szwajcarii, badamy i testujemy potencjalne rozwiązania i mamy projekt pilotażowy, aby przyjrzeć się leasingowi mebli, ale wciąż jest za wcześnie, aby dokładnie potwierdzić, jak to będzie wyglądać”.

Oprócz wynajmu mebli biurowych, Lööf mówi FT, że Ikea chce również rozpocząć działalność w zakresie części zamiennych, która pozwoliłaby klientom kupować śruby, zawiasy oraz inne elementy i boby przedłużające żywotność mebli, które zostały wycofane ze sklepów. Ten priorytet w obronie naprawy zamiast wymiany jest znaczący, biorąc pod uwagę, że pochodzi on ze skandynawskiego emporium meblowego typu build-it-yourself z ofertami, które od dawna są uważane za niedrogie, modne i, no cóż, jednorazowe - niezupełnie rzeczy o jakości dziedzicznej. (Ci, którzy obserwowali Ikeę w ciągu ostatnich kilku lat, prawdopodobnie widzieli jednak tę zmianę).

I w zależności od tego, jak pilot wynajmuje meble biurowe w Szwajcarii, gdzie Ikea prowadzi dziewięć sklepów, Lööf twierdzi, że wynajęte elementy kuchenne mogą być potencjalnie nieduże.

„Można powiedzieć, że leasing to kolejny sposób finansowania kuchni. Kiedy ten okrągły model jest gotowy do działania, jesteśmy znacznie bardziej zainteresowani nie tylko sprzedażą produktu, ale także zobaczeniem, co się z nim dzieje i tym, że konsument się nim zajmie”, mówi FT.

Od wykorzystania większej ilości materiałów pochodzących z recyklingu do procesu produkcyjnego po wezwanie do stworzenia floty dostawczej o zerowej emisji, lista celów środowiskowych Ikei jest długa i godna pochwały. (Zdjęcie: Spencer Platt / Getty Images)

Program wykupu rozbija w Kanadzie

Chociaż szczegółowe informacje dotyczące procesu leasingu mebli biurowych Ikea w Szwajcarii i możliwość rozwinięcia go na szerszą skalę są, jak wspomniano, rzadkie, niektórzy konsumenci już podjęli decyzję… i nie są zbytnio zainteresowani tym pomysłem.

„Nie chcę wynajmować wszystkiego, co muszę codziennie dotykać lub widzieć”, pisze Rhik Samadder dla The Guardian. „Chodzi mi o to, by utrzymywać stałe relacje z firmą, z którą kopię. Rozumiem, że muszę konsumować różne rzeczy, aby żyć. Wolałbym jednak, aby transakcja była krótka, niezależna i akceptowana jako źródło wstydu, takie jak idę do toalety. ”

Dodaje: „Jeśli zabiorę do domu Tobiasza lub Fanbyna, chcę go kupić, usiąść na nim i zostać sam”.

A Samadder, który twierdzi, że nie ma „żadnej konkretnej wołowiny z Ikeą”, prawdopodobnie nie jest sam ze swoimi sentymentami.

Ale z punktu widzenia zaangażowania klientów takie schematy mogą i działają.

Przykładem jest kolejna przyjazna dla planety inicjatywa Ikea uruchomiona w kanadyjskich sklepach w listopadzie. Program, nazwany programem Sell-Back, umożliwia klientom wymianę starych i niechcianych towarów Ikea na kredyt w sklepie. Te delikatnie używane kredensy, stoły do ​​jadalni i inne rzeczy są albo ofiarowywane, albo sprzedawane z drugiej ręki w sklepach Ikea za około 30 procent tego, co sprzedaliby w zupełnie nowym stanie.

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy 8 000 klientów wzięło udział w inicjatywie Sell-Back Ikea Canada - niespodziewany sukces. Wymaga to jednak pracy nóg.

Poza leasingiem w Szwajcarii, IKEA Canada uruchomiła program odsprzedaży, który pozwala klientom rozładować używane meble w celu uzyskania kredytu sklepowego. (Zdjęcie: Spencer Platt / Getty Images)

Zgodnie z danymi Poczty Narodowej klienci Ikea, którzy chcą rozładować używane meble, muszą najpierw przesłać zdjęcia tych mebli wraz z krótkim wnioskiem online. Na podstawie zdjęć i aplikacji ich lokalny sklep może zaakceptować lub odrzucić meble, które muszą być w akceptowalnym stanie odsprzedaży - to znaczy muszą być solidne konstrukcyjnie i wolne od jakichkolwiek modyfikacji po zakupie. Jeśli zostanie zaakceptowany, klient musi następnie przetransportować go do Ikei, w którym to punkcie przyznano kredyt w sklepie.

Podobne programy odkupu / odsprzedaży uruchomiono także w sklepach Ikea w Szkocji, Hiszpanii i Japonii na Światowe Forum Ekonomiczne.

To prawda, że ​​wiele obręczy przeskakuje tylko po to, aby uzyskać kredyt w sklepie. Ale jako szef firmy zajmującej się zrównoważonym rozwojem w Ikea, Brendan Seale, proces ten jest warty tego dla wielu jego klientów (zwłaszcza tych, którzy zainspirowali się pewną serią Netflix do działania), którzy chcą otrzymać nagrodę za sprzątanie domu.

„O tej porze roku wiemy, że wielu naszych klientów porządkuje swoje przestrzenie i organizuje swoje towary”, mówi Seale w komunikacie prasowym. „Jesteśmy podekscytowani odpowiedzią na program Sell-Back, który pozwala nam nawiązać długoterminowe relacje z tymi klientami, pomagając im w bardziej zrównoważonym życiu, a jednocześnie zwiększając wygodę i wartość podczas następnych zakupów w Ikea”.

Ten wyjątkowo zielony nowy sklep w Londynie, o powierzchni 344 445 stóp kwadratowych, potwierdzający etyczny korporacyjny styl Ikei, jest gospodarzem warsztatów dotyczących naprawy i upcyklingu mebli. (Zdjęcie: Ikea)

Co więcej, nowo otwarta placówka Ikea w Greenwich w Londynie - reklamowana jako najbardziej zrównoważony jak dotąd sklep - stawia na pierwszym planie centralne podejście firmy. Oprócz tego, że priorytetem jest transport publiczny i jazda rowerem nad prywatnym samochodem, a na jego dachu znajduje się pełnoprawny ogród miejski z dziką fauną i florą, w sklepie zasilanym energią słoneczną znajduje się „Learning Lab”, w którym kupujący mogą wziąć udział w warsztatach na temat tego, jak przedłużyć życie produktów Ikea poprzez naprawę, ponowne użycie i kreatywny upcykling.

Co do mnie, lojalnego fana Ikei, którym jestem, w tym momencie nie jestem całkowicie pewien, czy chciałbym wynająć mebel Ikea, a nawet odholować coś do mojego lokalnego sklepu w celu odsprzedaży. Jeśli chodzi o naprawę, wątpliwe jest, że miałbym dużo szczęścia w tym dziale, biorąc pod uwagę moją całkowitą niezdolność do łączenia mebli Ikea. Ale to może się zmienić.

Ikea jest sprzedawcą detalicznym, który przez lata wykazywał niezwykłą wiedzę - jest to firma, która nieustannie wyprzedza konkurencję, szczególnie w dziedzinie zrównoważonego rozwoju firmy. (Na przykład wycofał jednorazowe torby na zakupy na długo, zanim jeszcze było to czymś.) Leasing mebli oparty na abonamentach to jeden z trendów, na który należy zwracać uwagę, ponieważ Ikea robi postępy, aby stać się w pełni okrągłym biznesem do 2030 r.

Do tego czasu absolutnie nic - ani talerz na wpół zjedzonych szwedzkich klopsików, ani wypocony stolik kawowy za 40 USD - nie zmarnuje się.

Podobne Artykuły