Wyłożona ogrodem autostrada Meksyku kwitnie, ale nie bez krytyki

Jeśli kiedykolwiek podróżowałeś samochodem w Meksyku, istnieje szansa, że ​​część tych podróży dotyczyła Anillo Periférico, oblężonej obwodnicy, która całkowicie otacza centrum jednego z najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie.

Nie myląc się z wewnętrzną obwodnicą miasta, Circuito Interior, Anillo Periférico słynie z podwyższonych odcinków (stosunkowo nowy dodatek) wspartych potężnymi betonowymi filarami, które wspólnie tworzą rodzaj pętlowego ogrodzenia wokół centrum Meksyku. W mieście z już oszałamiającymi jezdniami Periférico jest szczególnie dramatyczne, ponieważ otacza miasto, które od dawna boryka się z niebezpiecznie słabą jakością powietrza, w kręgu smogu.

Wydawałoby się, że kultowa autostrada otaczająca miasto z ruchem zderzaków i złą atmosferą poza planem byłaby idealnym miejscem do uruchomienia inicjatywy, która łączy łagodzenie smogu z upiększaniem - coś, co poprawia jakość powietrza i jakoś robi kręta masa betonowej infrastruktury drogowej jest bardziej atrakcyjna estetycznie.

W 2016 r. Podjęto taką inicjatywę w postaci Via Verde, projektu, w którym około 1000 nieestetycznych kolumn Periférico zostało przekształconych w bujne pionowe ogrody, które nadają odcinkowi autostrady ulicę w stylu „World Without Us” - tak jak Matka Natura w końcu odzyskała miasto Meksyk, zaczynając od korzenia, zabierając jedną z najbardziej znanych współczesnych bolączek miasta: jego drogi.

Wyściełane roślinami filary to zaskakujący i piękny widok. Via Verde pokazuje, jak łatwo ukryć zwykłe kolumny autostrady pod zielenią, które mogą przekształcić żałosną przestrzeń na lepsze i sprawić, że jazda po niej będzie przyjemniejsza. W tym przypadku może również pozornie obniżyć poziom zanieczyszczenia powietrza.

Albo może nie.

Jak donosi Guardian, Via Verde jest ostatnio ostrzeliwana za pracę kosmetyczną - to znaczy, że nie ma większego celu niż tylko sprawienie, aby części Anillo Periférico wyglądały przyjemnie dla tych, którzy utknęli na nim. (Według indeksu ruchu TomTom natężenie ruchu w Meksyku przewyższa wszystkie inne globalne miasta).

Oczywiście nie ma nic złego w ładnym wyglądzie, zwłaszcza gdy dotyczy infrastruktury drogowej o dużym natężeniu ruchu w mieście liczącym ponad 20 milionów mieszkańców. Krytycy Via Verde twierdzą jednak, że obiecane właściwości pochłaniające smog pionowych ogrodów są w rzeczywistości zerowe. Co więcej, Via Verde została oskarżona o pośrednie promowanie posiadania samochodu w czasach, gdy tak wiele grup w mieście naciska na mieszkańców, aby mniej jeździli samochodem. Krytycy uważają, że projekt nagradza kierowców - oto coś, na co warto patrzeć, ponieważ przyczyniasz się do pogorszenia jakości powietrza w mieście - zamiast subtelnie zniechęcać ich do jazdy.

„Pomysł przekształcenia szarej zieleni miasta jest dobry dla mieszkańców. Ale w rzeczywistości jest to po prostu estetyka. Ostatecznie nie zmieni miasta”, mówi Sergio Andrade Ochoa, koordynator ds. Zdrowia publicznego dla organizacji pozarządowych grupa rzeczników pieszych Liga Peatonal.

Pięknie wygląda, ale oferuje „znikome” korzyści dla środowiska

Duże nadzieje wiązały się z tym, że architekt Fernando Ortiz Monasterio z Verde Vertical, firmy zajmującej się projektowaniem krajobrazu, po raz pierwszy pokazał, jak mieszkańcy myślą o projekcie kamuflującym infrastrukturę drogową za pomocą prefabrykowanych ram sukulentów.

Petycja Change.org Monasterio z marca 2016 r. Mówi o projekcie, który „wytworzyłby wystarczającą ilość tlenu dla ponad 25 000 mieszkańców, filtrowałby ponad 27 000 ton szkodliwego gazu rocznie, wychwytywał ponad 5000 kg pyłu i przetwarzał ponad 10 000 kg metali ciężkich . ” Via Verde twierdzi również, że tłumi zanieczyszczenie hałasem i pomaga zmniejszyć efekt miejskiej wyspy ciepła.

Imponujący! Trzeba mu przyznać, że pionowy program ogrodniczy Monasterio uzyskał zgodę rządu, zabezpieczył prywatne fundusze i został uruchomiony w tym samym roku. Proces leżący u podstaw inicjatywy - od produkcji po instalację i utrzymanie - został usprawniony, wydajny i utworzono lokalne miejsca pracy. Zainspirowało to również inne miasta zmagające się z wysokim poziomem zanieczyszczenia powietrza, aby rozważyć podobne rozwiązania. A dziś, jak wspomniano, około 1000 betonowych kolumn - w sumie ponad 430 000 stóp kwadratowych - jest o wiele mniej ohydnych niż kiedyś.

Ale same rośliny niewiele robią. W ogóle.

Jak podaje Guardian, „kwitnące” rośliny stosowane w betonowych ogrodach z innowacyjnymi systemami nawadniania kroplowego zasilanymi wodą deszczową są odporne i bujne. Ale nie są w stanie wykonać takiego ciężkiego podnoszenia z powietrza, reklamowanego przez Monasterio w jego petycji z 2016 roku. Obecna strona internetowa Verde Vertical, choć ma charakter informacyjny, oferuje jedynie minimalną wzmiankę o właściwościach oczyszczania powietrza w ogrodach, które według Monasterio są „nieistotne”.

Pisze Strażnika:

Podczas gdy rośliny mają kluczowe znaczenie w walce ze zmianami klimatu, wykorzystywanie roślin w celu ograniczenia zanieczyszczenia powietrza poprzez proces fitoremediacji - przekształcanie węgla w tlen - jest bardziej złożone. Tylko kilka gatunków ma zdolność oczyszczania powietrza w sposób wskazany w petycji Via Verde, a sukulenty i inne rośliny, które Verde Vertical sprzyja ich niskim potrzebom w zakresie konserwacji, nie należą do nich.

Roberto Remes z organu ds. Przestrzeni publicznej w Meksyku, Autoridad del Espacio Público, przyznaje, że „nigdy nie było intencją Via Verde, aby ograniczyć lokalne emisje.

Ten niezbyt mały szczegół zirytował grupy takie jak Liga Peatonal, która twierdziła, że ​​zazielenienie jednej kolumny autostrady kosztuje tyle samo, co sadzenie 300 drzew, które oprócz oczyszczania powietrza skutecznie filtrują wodę deszczową, zapewniając cień, obniżając temperatury, podniesienie nastroju i dodanie tak ważnej estetyki.

„W Meksyku prawie wszystkie nasze lokalne problemy związane z zanieczyszczeniem i mobilnością można przypisać nadmiernemu korzystaniu z prywatnych samochodów”, mówi Ochoa z Liga Peatonal. „Moglibyśmy po prostu sadzić drzewa, ale istnieje polityczny strach przed ograniczeniem przestrzeni w mieście, która jest obecnie poświęcona samochodom”.

Jak wskazuje serwis informacyjny na temat rozwoju obszarów miejskich, UrbanizeHub, projekt ekologizacji kierowany przez obywateli został pierwotnie przyjęty jako projekt, który zmienia przeznaczenie infrastruktury na tworzenie nowej przestrzeni publicznej. W rzeczywistości większość twierdzi, że Anillo Periférico, nawet ze swoimi fantazyjnymi nowymi zielonymi kolumnami, nie kwalifikuje się jako przestrzeń publiczna. UrbanizeHub nie ma żadnych korzyści dla pieszych i rowerzystów i „nie angażuje ani nie wzmacnia pozycji obywateli i nie przerywa korzystania z samochodu”.

Jak silne są pionowe ogrody i „lasy”?

Debata nad inicjatywą Via Verde przypomina krytykę lobbującą wokół wieżowca ogrodowego, trendu spopularyzowanego przez wizjonera włoskiego architekta Stefano Boeri i jego porośnięte drzewami bliźniacze wieże mieszkalne Bosco Verticale w Mediolanie. Zainspirowany tym nagradzanym projektem, mnóstwo proponowanych wieżowców mieszkalnych z miniaturowymi lasami balkonowymi włączonymi do ich odpowiednich projektów jest obecnie planowanych do rozwoju w kilku europejskich i azjatyckich miastach. (W szczególności Paryż wydaje się szczególnie zainteresowany osłanianiem swoich nowych wież drzewami i krzewami). Niektóre zostały zaprojektowane przez Boeri, niektóre nie.

W świetnym utworze dla The Independent Matthew Ponsford zanurza się głęboko w odzianych w rośliny wieżowcach - często określanych mianem „pionowych lasów” - i oskarżeniach o ich przemywanie.

On pisze:

Ponieważ tylko Bosco Verticale może wyglądać jako działający protoype w Europie, a także inne przycięte drzewem budowle kształtujące się daleko w Chinach, niewiele jest dowodów na to, że wieżowce ogrodowe przyniosą korzyści z czystszego powietrza i większej różnorodności biologicznej w mieście takim jak Paryż, szczególnie tam, gdzie drzewa są gubione lub przyćmione, aby je zbudować.

Podobnie jak wieże w zieleni, które wyłoniły się z trendu wieżowców ogrodowych, projekt Via Verde w Meksyku brzmi świetnie na papierze i na wczesnych etapach wyglądał fantastycznie w renderowaniu. Ale krytycy projektu byli jednoznaczni: dobry wygląd - i intencje - po prostu nie wystarczą, gdy masz do czynienia z zadławioną smogiem, zatłoczoną megamiastą, taką jak Mexico City. Zieleń musi zadać cios i służyć większemu celowi publicznemu oprócz estetyki.

I nie chodzi o to, że Via Verde jest źle zrobiona, ale o to, że lokalizacja - schowana pod podwyższoną obwodnicą - nie jest najbardziej idealna. Byłoby wspaniale, gdyby Monasterio i inni specjaliści od zieleni miejskiej podejmowali podobne projekty na dużą skalę w obszarach, które są określone przez ruch pieszy, a nie zatrzymany ruch kołowy. Albo jeszcze lepiej - i właśnie do tego dążą grupy takie jak Liga Peatonal - wykorzystują te same zasoby i tę samą pasję do tworzenia wysadzanych drzewami poziomych ogrodów, które być może lepiej wyposażone są w celu opanowania dusznego powietrza w mieście.

Podobne Artykuły