Wiersz dla psa, który sprawił, że Johnny Carson rozpłakał się

W 1981 roku legendarny aktor James „Jimmy” Stewart, gwiazda „It's a Wonderful Life” i zbyt wielu innych klasyków, by tu wymienić, poszedł do „The Tonight Show with Johnny Carson”, aby podzielić się swoim hobby: poezją. Artykuł, który czytał Stewart, zatytułowany był „Nigdy nie zapomnę psa o imieniu Beau” na temat jego golden retrievera.

Na początku wiersz rozśmieszył Johnny'ego i publiczność, ale ostatecznie miał zupełnie inny efekt. Opisanie tego nie może zrobić tego sprawiedliwie; jest to coś, co musisz zobaczyć - i poczuć - dla siebie, więc sprawdź wideo i przeczytaj poniższy tekst.

Oto tekst wiersza:

Nigdy do mnie nie przyszedł, kiedy zadzwoniłem

Chyba że miałem piłkę tenisową,

Lub miał na to ochotę,

Ale w większości nie przyszedł.

Kiedy on był młody

Nigdy nie nauczył się przechylać

Lub usiądź lub zostań,

Robił rzeczy po swojemu.

Dyscyplina nie była jego torbą

Ale kiedy byłeś z nim, rzeczy na pewno nie ciągnęły się.

Wykopałby krzew róży tylko po to, by mnie na złość

A kiedy go złapię, odwróci się i ugryzie mnie.

Ugryzł wielu ludzi z dnia na dzień,

Doręczyciel był jego ulubioną ofiarą.

Gaznik nie odczytałby naszego licznika,

Powiedział, że mamy prawdziwego człowieka-pożeracza.

Podpalił dom

Ale historia jest długa do opowiedzenia.

Wystarczy powiedzieć, że przeżył

Dom również przetrwał.

Wieczornymi spacerami, a Gloria zabrała go,

Zawsze był pierwszy za drzwiami.

Stary i ja wychowaliśmy z tyłu

Ponieważ nasze kości były obolałe.

Zaatakowałby ulicę z mamą,

Cóż za piękna para!

A jeśli nadal było jasno, a turystów nie było,

Stworzyli trochę zamieszania.

Ale co jakiś czas zatrzymywał się

I marszcząc brwi na twarzy, rozejrzyj się.

Tylko po to, aby upewnić się, że Stary tam był

I pójdzie za nim tam, gdzie był związany.

W naszym domu jesteśmy wcześnie do spania - chyba pierwszy przejdę na emeryturę.

A kiedy wychodziłam z pokoju, patrzył na mnie

I wstań z jego miejsca przy ogniu.

Wiedział, gdzie są piłki tenisowe na górze,

I dam mu na chwilę.

Nos wcisnąłby go pod łóżko

I wyłowię to z uśmiechem.

I niedługo zmęczył się piłką

I śpij w jego kącie w mgnieniu oka.

I były noce, kiedy czułem, że wspina się na nasze łóżko

I leżeć między nami

I poklepałbym go po głowie.

I były noce, kiedy czułem to spojrzenie

I obudziłbym się, a on by tam siedział

I wyciągam rękę i gładzę jego włosy.

A czasami czuję, że wzdycha i myślę, że znam powód dlaczego.

Budził się w nocy

I miałby ten strach

Ciemności, życia, wielu rzeczy,

I ucieszyłby się, gdybym był blisko.

A teraz nie żyje.

I są noce, kiedy myślę, że go czuję

Wejdź na nasze łóżko i połóż się między nami,

I klepię go po głowie.

I są noce, kiedy myślę, że czuję to spojrzenie

I wyciągam rękę, by pogłaskać jego włosy,

Ale go tam nie ma.

Och, jak bym tego nie chciał,

Zawsze będę kochać psa o imieniu Beau.

Książka zatytułowana „Dlaczego kochamy psy, które robimy: jak znaleźć psa, który pasuje do twojej osobowości”, opublikowana w 2000 roku, zawiera informacje o tym, co stało się z Beau, ukochanym psem Stewarta. Niestety wiersz nie jest fikcją. Wikipedia podsumowuje to:

„Podczas kręcenia filmu w Arizonie Stewart otrzymał telefon od doktora Keagy'ego, jego lekarza weterynarii, który poinformował go, że Beau jest śmiertelnie chory, i że [żona Stewarta] Gloria poprosiła o zgodę na przeprowadzenie eutanazji. Stewart odmówił udzielenia odpowiedzi przez telefon i powiedział Keagy'owi, żeby „utrzymał go przy życiu, a ja tam będę”. Stewart poprosił o kilkudniowy urlop, co pozwoliło mu spędzić trochę czasu z Beau przed udzieleniem lekarzowi pozwolenia na eutanazję chorego psa. Po zabiegu Stewart siedział w samochodzie przez 10 minut, aby oczyścić łzy. Stewart przypomniał sobie później: „Po śmierci [Beau] było wiele nocy, kiedy byłem pewien, że czuję, jak kładzie się obok mnie do łóżka i wyciągam rękę i poklepuję go po głowie. To uczucie było tak realne, że napisałem o tym wiersz i jak bardzo bolało uświadomienie sobie, że już go tam nie będzie. ”

Jestem pewien, że wszyscy miłośnicy psów wiedzą dokładnie, jak to musiało być.

Czapka dla społeczności Reddit za odkrycie tego klejnotu!

Podobne Artykuły