Wielka kłująca nieszczęście psa Ruckusa

Ruckus Święty Bernard jest boleśnie ciekawy. Kiedy wielki szczeniak zobaczył jeżozwierza, był bardzo zainteresowany dziwnie wyglądającym stworzeniem, więc przyjrzał się mu bliżej. Jeż zareagował, oferując arsenał kolczastych kolców prosto w twarz biednego psa.

Ruckusowi udało się wrócić do domu po niefortunnym spotkaniu, a jego właściciele przywieźli go do Lollypop Farm, Humane Society of Greater Rochester. Oddali go do schroniska, aby mogli uzyskać potrzebną mu opiekę weterynaryjną.

„I licząc na to, że znajdzie nowy dom w okolicy Rochester, gdzie rzadziej spotkałby jeżozwierze”, mówi koordynator Lollypop Farm Communications Paige Doerner. „To był drugi raz, kiedy Ruckus został wyszykowany!”

Kęs kolców

Jeżowce mają imponującą zbroję - ale dla każdego zwierzęcia, które ma wtargnięcie z tymi kolczastymi stworzeniami, powrót do normy zajmie trochę czasu. (Zdjęcie: kajornyot / Shutterstock)

Weterynarze zajęli około dwóch godzin, aby usunąć wszystkie pióra z twarzy, ust i ciała Ruckusa. Został poddany znieczuleniu podczas żmudnego procesu. Czubki kolców jeżozwierza mają kształt małego haczyka na ryby i mogą być trudne do usunięcia, wskazuje schronisko.

Według San Diego Zoo jeżozwierze mają około 30 000 kolców. W przeciwieństwie do tego, co wcześniej sądzono, jeżatki nie rzucają piórami. Ale kiedy czują się zagrożeni, ich kolce wstają i mogą zaatakować drapieżników ogonem wypełnionym kolcami. Tak prawdopodobnie stało się z Ruckusem.

Po usunięciu piór, Ruckusowi podawano leki przeciwbólowe, gdy się leczył, mówi Doerner. Ciekawy pies szybko wyzdrowiał i szybko poczuł się lepiej.

Pomimo niefortunnych spotkań z dziką przyrodą, Ruckus pozostaje szczęśliwym psem.

Nowa rodzina szczeniaka obiecuje trzymać go z dala od jeżozwierzy. (Zdjęcie: Lollypop Farm)

„Ruckus jest dużym, głupkowatym słodkim szczeniakiem! Jest spokojnym, przyjaznym psem, który uwielbia przytulanki i dobrą drzemkę” - mówi Doerner.

I wygląda na to, że w najbliższej przyszłości będzie unikał ataków piór.

Niedawno został adoptowany przez nową rodzinę, która zapewniła schronienie, że Ruckus (teraz o imieniu Magnus) nigdy więcej nie znajdzie się w tak trudnej sytuacji.

Podobne Artykuły