Sprawa etycznego traktowania roślin

Książka „The Secret Life of Plants” z 1973 r. Autorstwa Petera Tompkinsa i Christophera Birda wysunęła pogląd, że rośliny są świadome i mogą doświadczać emocji i bólu. Książka została szeroko odrzucona jako pseudonauka od czasu jej publikacji, ale ostatnie badania wskazują, że rośliny są bardziej świadome niż rozumiemy.

W szkole średniej natknąłem się na książkę po tym, jak spotkałem moją pierwszą wegankę, która wyjaśniła, że ​​nie zjadła nic, co mogłoby wywołać ból. Jako urodzony contrarian postanowiłem udowodnić, że chociaż roślinom brakowało centralnego układu nerwowego, rzeczywiście mogły odczuwać ból. „The Secret Life of Plants” to świetna książka, jeśli chcesz wierzyć - i ja to wierzę.

„Percepcja pierwotna” (czasami nazywana „percepcją roślin”) jest teorią wysuniętą przez Cleve'a Backstera po tym, jak w latach 60. XX wieku przymocował rośliny do maszyn poligraficznych. Poinformował, że wykrywacz kłamstw zarejestrował, kiedy rośliny zostały uszkodzone, a nawet gdy istniała tylko groźba szkody. Przez lata jego ustalenia były dyskredytowane. Nawet popularny program telewizyjny „MythBusters” zajął się eksperymentem i nazwał go „Busted” po tym, jak nie udało się powtórzyć ustaleń Backstera.

7 znaków rośliny są bardziej świadome niż nam się wydaje

Współczesna nauka może udowodnić, że Backster i inni byli w coś zaangażowani.

W badaniu opublikowanym w czasopiśmie Science w 2010 r. Naukowcy zgłosili, że rośliny emitują „lotne liście zielonych liści” (GLV) w odpowiedzi na uszkodzenie roślinożerców. Ten „botaniczny SOS” przenoszony przez zmodyfikowane związki przyciąga drapieżne robaki, które radzą sobie z zagrożeniem, jedząc je.

Naukowcy z Uniwersytetu Ben-Guriona w Izraelu odkryli, że groch pospolity użył swoich korzeni do zasygnalizowania sąsiednim roślinom, kiedy doświadcza warunków podobnych do suszy. To spowodowało, że otaczające rośliny zareagowały tak, jakby one również przeżyły suszę i przygotowały się na suszę.

Rośliny rozmawiają z owadami i innymi roślinami; po prostu nie słyszymy ich gołym uchem. Zapach świeżo skoszonego trawnika, aromat rozmarynu, emituje się, gdy miażdżysz liście między palcami: to zapach roślin krzyczących w agonii.

Korzystając z mikrofonu o mocy lasera, naukowcy z Institute for Applied Physics na University of Bonn udokumentowali również, że rośliny „krzyczą”, gdy są poddawane bólowi. Kiedy liść lub łodyga rośliny są cięte, uwalnia gazowy etylen na całej swojej powierzchni. Za pomocą specjalnie skalibrowanych laserów naukowcy byli w stanie wibrować cząsteczki etylenu. Mikrofony mogą rejestrować wynik drgań cząsteczek. „Im bardziej roślina jest poddawana stresowi, tym głośniejszy jest sygnał, który dostajemy do mikrofonu” - powiedział o swoich odkryciach Frank Kühnemann z Instytutu Fizyki Stosowanej w Bonn. Kiedy rośliny są szczęśliwe i zdrowe, wydają bulgotliwy dźwięk.

Nie potrzebujesz fantazyjnego laboratorium badawczego, aby obserwować rośliny komunikujące się ze sobą. Weź jabłko i zamknij je w plastikowej torbie z bromeliadą, pospolitą rośliną doniczkową, na 10 dni. Z wiekiem jabłko uwalnia gaz etylenowy, który z kolei skłania bromeliadę do wysłania pędu i kwiatu. Trylogia Nomów, po otrzymaniu od jabłka wiadomości o niebezpieczeństwie, zakwitnie w nadziei na przyciągnięcie zapylacza, który pomoże mu zapuścić nasiona w celu zapewnienia przetrwania jego materiału genetycznego.

Zobacz, jak „wrażliwa roślina” reaguje na dotyk

Znasz to niesamowite uczucie, które przeszywa twoje ciało, gdy ktoś nieoczekiwanie dotyka karku? Mimosa pudica reaguje w podobny sposób, chroniąc się przed sieczkarnią. Po uruchomieniu liście rośliny składają się i kurczą, aby wyglądać mniej apetycznie na zwierzęta roślinożerne.

Ogrodnicy, którzy grają muzykę i rozmawiają ze swoimi roślinami, zawsze mieli reputację ekscentrycznych. Jednak badania pokazują, że rośliny mogą emitować dźwięk i reagować na nie. Rośliny mogą nawet rozpoznać członków rodziny, a rośliny wiedzą, kiedy kwitnąć, śledząc czas za pomocą światła słonecznego.

Chociaż badania te mogą nie do końca potwierdzić Tompkinsa i Birda, wykazują potrzebę dalszych badań i dyskusji. Rośliny, podobnie jak zwierzęta, są zdolne do podstawowej nauki i komunikacji. Doświadczają bólu; komunikują się z innymi gatunkami i mają stany szczęśliwe i zestresowane. Gdybyśmy obserwowali ten poziom wrażliwości w organizmie z twarzą, rozciągnęlibyśmy się na to, by mieć prawa.

Prawa roślin są równymi prawami

Jeśli argument na rzecz praw roślin nie może być oparty na etyce, być może powinien to być problem ekologiczny.

Jak napisał Michael Marder, profesor filozofii Ikerbasque z University of the Basque Country, Vitoria-Gasteiz, niedawno opublikowany w artykule pt. The Time is Ripe for Plant Rights: „W przypadku praw roślin paradoksalnie oba są proste i skomplikowane. Nie ma wątpliwości, że rośliny są jednymi z najbardziej wrażliwych żywych istot na planecie: nawet według dość konserwatywnych szacunków, jeden na pięć gatunków roślin jest obecnie na skraju wyginięcia.

„Biorąc pod uwagę tę katastrofalną sytuację na świecie, prawa roślin mogą być przydatnym instrumentem prawnym do spowalniania utraty różnorodności biologicznej i łagodzenia niszczenia flory, będącej fundamentem każdego środowiska naturalnego”.

W końcu, jeśli korporacjom przypisano prawa, dlaczego nie majestatyczny dąb? Teren poprzemysłowy w niedocenionej dzielnicy przekształconej w ogród społecznościowy? A może nawet łąka na drodze do kolejnego podjazdu?

Obecnie poszukujemy oznak życia na Marsie, ale nie do końca rozumiemy i szanujemy życie na tej planecie. Czas to zmienić.

Ramon Gonzalez jest oryginalnym blogerem zajmującym się ogrodem miejskim, opowiadającym się za filozofią DIY do projektów ogrodniczych i ogrodniczych. Bardziej znany w Internecie jako MrBrownThumb, od 2005 roku odkrywa tajemnice ogrodnicze dla przeciętnych ogrodników online. Oprócz pisania popularnego bloga ogrodowego MrBrownThumb jest współzałożycielem @SeedChat na Twitterze, dyrektorem kreatywnym One Seed Chicago i założycielem Chicago Seed Biblioteka.

Chcesz zostać gościnnym felietonistą? Wyślij swoją ofertę na z nagłówkiem „Chcę zostać gościnnym felietonistą”. Ponadto odwiedź nasze archiwum kolumn gości, aby znaleźć różne tematy i opinie.

Podobne Artykuły