Jak prowadzić skromne życie we współczesnych czasach

Skromność może być nieprzyzwoitym słowem. Dla wielu jest on używany tylko w kontekście odzieży - i prawie zawsze odzieży damskiej, rzadko męskiej. Pomimo tego, co mogą sugerować wyszukiwania online, pojęcie nigdy nie dotyczyło odzieży i seksualności. To znacznie większy pomysł.

W rzeczywistości, pierwszy wpis w słownikach patrzyłem na określoną skromność poprzez działania lub zamiary. Merriam-Webster definiuje to słowo jako „cechę, która nie jest zbyt dumna ani pewna siebie lub swoich umiejętności”, a Oxford English Dictionary jako „jakość lub stan skromności w ocenie własnych umiejętności”.

Pod wieloma względami skromność może wydawać się sprzeczna z nowoczesną erą, w której żyjemy. A przynajmniej nie jest to już część amerykańskiego ideału. Kultura selfie jest bogata, ludzie, którzy niewiele zrobili, są celebrytami, a bycie modelem na Instagramie to prawdziwa rzecz. W prawie każdym przedsięwzięciu biznesowym, od pisania po gotowanie i stolarstwo, obecna rada to autopromocja do n-tego stopnia, aby stać się „gwiazdą rocka”. Niestety nie oznacza to bycia najlepszym pisarzem, szefem kuchni lub stolarzem; oznacza to, że sprzedajesz się tak, jakbyś już odniósł ogromny sukces, inspiruje i jest genialny. Nawet jeśli dopiero zaczynasz, rada zawsze brzmi: „sfałszuj to, aż się uda”.

Tam, gdzie skromność przychodzi bardziej swobodnie

Publicysta „New York Timesa” David Brooks pisze, że podczas gdy inne kraje podzielają zbytnią pewność siebie Ameryki (Serbia, Chile i Izrael podzielają naszą wysoką samoocenę, według badań), inne są przeciwne. Brooks cytuje Koreę Południową, Szwajcarię, Japonię, Tajwan i Maroko jako bardziej samolubne, co dowodzi, że chociaż istnieją pewne różnice między ludźmi w danym kraju, niektóre kultury są bardziej wyraźne w tej charakterystyce.

A amerykańska nieskromność rośnie, jak opisuje Brooks:

„W różnych książkach i artykułach Jean M. Twenge z San Diego State University i W. Keith Campbell z University of Georgia zgromadzili dane sugerujące, że pewność siebie w Ameryce ostatnio wzrosła. Dzisiaj studenci mają większe szanse na zgadzają się z oświadczeniami typu „Jestem łatwy do polubienia” niż studenci 30 lat temu. W latach 50. 12 procent seniorów szkół średnich stwierdziło, że byli „bardzo ważną osobą”. W latach 90. 80 procent stwierdziło, że wierzy, że tak jest ”.

(A jeśli nie słyszałeś, jak Brooks rozwijał te pomysły w powyższym filmie z festiwalu Aspen Ideas Festival 2011, warto posłuchać.)

Nawet przestrzenie publiczne w Skandynawii - jak ten plac przed norweskim budynkiem Storting, gdzie spotyka się parlament - wskazują na uprzejmą, skromną kulturę. (Zdjęcie: Alex Polo / Shutterstock)

Inne kultury wydają się równoważyć korzyści płynące z modernizmu z ideałami skromności: wiele wskazuje na kultury azjatyckie i kraje nordyckie, gdzie skromność zarówno w osiągnięciach osobistych, jak i dla grupy lub firmy, której jesteś częścią, jest normą. Norwegia ma nawet na to słowo: Janteloven.

„Janteloven (prawo Jante) najprościej opisuje sposób, w jaki powinni postępować wszyscy Norwegowie (a właściwie także inni Skandynawowie): stawianie społeczeństwa przed jednostką, nie chwalenie się indywidualnymi osiągnięciami lub zazdrość innym”, pisze David Nikel na blogu Życie w Norwegii.

Słowo to jest powszechnie związane z powieścią z lat 30. XX wieku, w której wyraźnie wyrażono te idee dotyczące skromności, ale większość Norwegów, którzy o tym pisali, sugeruje, że pomysł istniał na długo przed książką, sięgając do małego miasteczka, agrarnych korzeni kraju. W tych społecznościach, w których wszyscy znali wszystkich, chwalono się przechwałkami.

Dziś Janteloven jest wciąż fenomenem kulturowym, prezentowanym jeszcze podczas ostatnich igrzysk olimpijskich, kiedy wiele medali Norwegii wywołało niepokój wśród Norwegów. Jak trafnie wyjaśnił New York Times:

Gdzie indziej, te historyczne wyniki przyniosłyby rodzaj imprez ulicznych, na których nieznajomi przybijają się nawzajem, aż bolą ich ręce. W Norwegii uroczystości były znacznie bardziej stonowane. Do tej pory najbardziej hałaśliwy, jaki do tej pory osiągnął, to radosne krzyczenie w telewizji.

W Japonii słowo skromność to Kenson, który przenika wiele aspektów życia. Blogger Michele w Japonii opisuje szczegółowo:

Przykładem kulturowej skromności, o której wspominali moi koledzy, jest to, że kiedy rozmawiają ze mną, porzucają zwykłe „apelacje”, których normalnie używają, rozmawiając między sobą (np. „Profesor” lub „sensei”). Po prostu nazywają się po nazwisku (pomimo różnic w rankingu), aby poczuć się bardziej komfortowo, to znaczy być dla mnie bardzo uprzejmy. Podstawowym założeniem jest to, że czułbym się trochę zaniepokojony sytuacją, w której niektórzy ludzie są wyżej ode mnie w skali społecznej. Tak więc, z aktem szacunku i życzliwości, Japończycy „obniżają się” do pozycji, która normalnie nie byłaby ich.

Moc pokory

Skromność nie polega na promowaniu niskiej samooceny, ale raczej na mówieniu o sobie i swoich osiągnięciach bez przesadnej hiperboli. (Zdjęcie: iascic / Shutterstock)

Istnieje kilka pocieszających przykładów prawdziwej skromności w Ameryce: koszykarz z Iowa, który celowo traci rzut wolny w celu zachowania rekordu innego gracza, lub jak Bing Crosby zareagował na poddanie się Japonii pod koniec II wojny światowej: „Myślę, że nie ma jest tu miejsce na dumę. Po prostu cieszymy się, że to się skończyło. Jesteśmy upokorzeni. Mieliśmy odważnych żołnierzy. Mieliśmy wspaniałych sojuszników. Zostaliśmy pobłogosławieni wspaniałymi zasobami. Teraz mamy nadzieję, że będziemy godni tego pokoju - powiedział Crosby.

O skromności warto pomyśleć i - twierdzę - kultywować. W swoim artykule Brooks sugeruje, że nasza nadmierna pewność siebie może przyczyniać się do najgorszego z naszej obecnej kultury i zgadzam się:

„Zastanawiam się, czy wzrost konsumpcji i zadłużenia jest częściowo pod wpływem chęci ludzi do ozdabiania swojego życia tym, co czuje się na swoim stanowisku” - pisze Brooks. „Zastanawiam się, czy na wzrost partyzanckości ma częściowo wpływ narcystyczne poczucie, że„ wiem, jak należy rządzić krajem, a każdy, kto się ze mną nie zgadza, jest na drodze ”.

Jego punkt widzenia, że ​​bycie bardziej egocentrycznym prowadzi do gorszego zaangażowania społecznego i obywatelstwa, jest ważny. W końcu wszyscy jesteśmy w to razem.

Podobne Artykuły