Dogonienie wiewiórki wielu czapek

Kiedy Mary Krupa była studentką pierwszego roku w Penn State w 2012 roku, zaczęła karmić wiewiórki na kampusie. Nigdy nie wyobrażała sobie, że kiedyś zrobi miniaturowe czapki dla jednego z nich.

Ale im więcej ich karmiła, tym bardziej przyjaźni stawali się stworami. W szczególności jedna wiewiórka była wystarczająco wygodna, aby jeść prosto z ręki Krupy.

Nazwała wiewiórkę Sneezy iw końcu zaczęła głaskać głowę zwierzęcia. Potem wpadła na pomysł, aby spróbować nałożyć na głowę małą laleczkę. O dziwo, wiewiórka siedziała tam wystarczająco długo, aby zrobić zdjęcie.

„Tak naprawdę nie miałem wcześniej doświadczenia w pracy z dziką przyrodą, ale stopniowo nauczyłem się czytać język ciała wiewiórek i ich upodobania”, powiedział Krupa dla serwisu. „W końcu mieliśmy więź opartą na zaufaniu”.

Sneezy jest tak naprawdę „pseudonimem” wspólnym dla dwóch do trzech wiewiórek.

Zaczęła robić inne czapki dla Sneezy z przerobionych obiektów lub za pomocą drukarki 3D z plastiku na bazie roślin. „Szczerze mówiąc, nie wiem, czy wiewiórki naprawdę zauważyły ​​małe kapelusze; są tak skupione na jedzeniu!” Za każdym razem, gdy nakładała czapkę na głowę Sneezy, robiła zdjęcie - a Krupa wkrótce zyskała przydomek „Zaklinacz wiewiórek”.

„Przez resztę mojej kariery w college'u kontynuowałem związek ze Sneezy. Dowiedziałem się, że jej gniazdo znajduje się na wielkim pustym wiązu w pobliżu centralnej części kampusu, więc prawie codziennie odwiedzałem ją między zajęciami. stanie pod drzewem i woła Sneezy, a jeśli będzie chciała ze mną wejść w interakcję, zejdzie ze swojego gniazda (lub z krzaków itp.) i usiądzie na moich kolanach, mając kilka orzeszków ziemnych. Zdjęcia stawały się coraz bardziej rozbudowane, gdy poznałem wiewiórkę i co ona będzie tolerować, a czego nie. ”

Podczas gdy Sneezy wydaje się dobrze nosić czapki i używać rekwizytów, Krupa mówi, że wiewiórki są dzikimi zwierzętami, a przede wszystkim majestatem i należy ich szanować. „Sneezy była zawsze dziką wiewiórką i nigdy nie była zmuszona do niczego. Wszystko było na jej warunkach”.

Specjalna więź z Sneezy

Przez lata Krupa nawiązał ścisłą więź ze Sneezy. (Zdjęcie: Sneezy the Penn State Squirrel / Facebook)

Relacje Krupy z Sneezy były nie tylko zabawne dla studentów w kampusie, ale także pomagały Krupie przezwyciężyć trudności społeczne na studiach.

„W tym czasie stawałem się coraz bardziej otwarty na diagnozę autyzmu, którą miałem od małego. Chociaż mój autyzm bardzo mnie pasjonuje w niektórych tematach (takich jak zwierzęta i ochrona przyrody), oznacza to, że mam trudności. Naprawdę nie miałem wielu ludzkich przyjaciół na studiach, nie dlatego, że byłem aspołeczny, ale po prostu dlatego, że nie wiedziałem jak. Interakcje z innymi ludźmi były dla mnie dziwne i nienaturalne. Ale moje interakcje z Sneezy pomogły mi się rozwinąć i dojrzałe, ponieważ był to świetny początek rozmowy i pomógł mi poznać innych ludzi o podobnych zainteresowaniach ”.

W końcu Sneezy i zdjęcia stały się tak popularne, że Krupa stworzył stronę wiewiórczą na Facebooku, a futrzany stwór ma teraz ponad 53.500 fanów.

Krupa ukończyła Penn State w 2016 roku i nie odwiedza Sneezy tak często, ale nie ma z tym problemu. „Sneezy jest dzikim zwierzęciem i może sobie dobrze poradzić. Widziałem ją kilka tygodni temu, relaksując się i pielęgnując wysoko na drzewie, nie mając zamiaru zejść w najbliższym czasie.”

Podążając za jej pasją

Krupa pomaga rannym ptakom drapieżnym, takim jak Echo, jastrząb o czerwonych ramionach. (Zdjęcie: Mary Krupa)

Po spędzeniu tylu lat na budowaniu relacji ze Sneezy Krupa odnalazła swoje powołanie w życiu - pracę i rehabilitację dzikiej przyrody. Uzyskała tytuł licencjata z języka angielskiego oraz nieletnią w zakresie usług związanych z dziką przyrodą i rybołówstwem. Teraz pracuje jako wolontariusz w Penn State's Nature Center.

„Pomagam w opiece nad różnorodnymi jastrzębiami, sowami i innymi ptakami drapieżnymi, które nie są już w stanie przetrwać na wolności. Naprawdę lubię pracować ze zwierzętami i edukować odwiedzających o dzikiej przyrodzie. Moja kariera marzeń byłaby prawdopodobnie renomowana zoo lub grupę ochroniarską, w której mogę wykorzystać swoją pasję do dzikiej przyrody ”.

Myślisz o przebraniu lokalnej przyrody?

Chociaż wiewiórki i inne zwierzęta są urocze - szczególnie podczas uprawiania małego fezu - Towarzystwo Humane ostrzega, że ​​karmienie dzikich zwierząt może często przynieść więcej szkody niż pożytku. Kiedy zwierzęta dowiadują się, że ludzie są źródłem pożywienia, często tracą naturalny lęk przed ludźmi, co może narażać je na ryzyko. Ponadto zwierzęta uzależnione od ludzi od pożywienia mogą powodować obrażenia lub rozprzestrzeniać choroby.

Krupa się zgadza. „Może to zabrzmieć obłędnie, ale jednym z moich największych podejrzeń jest to, że ludzie próbują robić zwierzęta z dzikich zwierząt. To niesprawiedliwe wobec zwierzęcia i rzadko kończy się dobrze dla osoby”.

To powiedziawszy, trudno oprzeć się kciukowi przez bardziej stylowy wygląd Sneezy poniżej.

Nota redaktora: Artykuł został napisany przez Laurę Moss w styczniu 2013 r. I został zaktualizowany o nowe informacje.

    Podobne Artykuły