Dlaczego wszyscy mają obsesję na punkcie papieru toaletowego?

Gdybyśmy mogli podsumować wirusowe czasy, w których żyjemy, wystarczy kilka słów, moglibyśmy powiedzieć: „Tylko dwa na klienta”.

Wszyscy zaczynają się niepokoić, gdy świat przyjmuje niepewny obrót. I często traktujemy ten niepokój przy odrobinie paniki.

Badanie opublikowane w zeszłym roku w czasopiśmie Journal of Consumer Research wykazało, że ludzie kupują rzeczy w niespokojnych czasach jako środek do sprawowania kontroli nad swoim życiem. I niekoniecznie są to nowe ubrania lub gadżety. Naukowcy zauważyli, że przedmioty użytkowe - w szczególności środki czyszczące - mają tendencję do szybkiego przemieszczania się z półek sklepowych.

Gromadzenie się papieru toaletowego, jako być może najbardziej podstawowego środka czyszczącego, może reprezentować nasze najbardziej podstawowe obawy. Prześladuje nas niewidzialny wróg. Wyłącza kraje takie jak domino, zmuszając ludzi do pozostania w domu, odłączenia się od życia publicznego, gdy pojawiają się coraz bardziej złe wieści o koronawirusie.

Może ludzie ściskają Charmin, ponieważ w niepewnych czasach musimy się czegoś trzymać. Może zapas papieru toaletowego daje pewność.

W czasach koronawirusa jest też dużo miłości. Detaliści w Australii dają seniorom i osobom niepełnosprawnym własny czas na zakupy. Chiński miliarder Jack Ma wysyła Ameryce prezent w postaci 1 miliona masek i 500 000 zestawów testowych.

Ale przede wszystkim jest strach. Nigdzie nie jest to bardziej widoczne niż w przejściu z papieru toaletowego.

Prawda o papierze toaletowym

Chodzi o to, że tak naprawdę nigdzie się nie wybiera. W przypadku wszystkich ostrych słów, a nawet ostrzejszych łokci rzucanych przez maruderów z papieru toaletowego, wydaje się, że brakuje jednego istotnego faktu: nie brakuje papieru toaletowego.

Jak podkreśla „New York Times”, detaliści, którzy widzą, że opróżniają swoje półki, często uzupełniają je w ciągu jednego dnia, często w ciągu kilku godzin. Producenci papieru toaletowego są coraz bardziej popytowi, ale starają się nie zwiększać produkcji zbyt gwałtownie.

To dlatego, że ludzie z chorobami układu oddechowego tak naprawdę nie potrzebują więcej papieru toaletowego.

Dlaczego więc producenci mieliby radykalnie zwiększać produkcję? Szafki się zapełniają. Rynek jest zatłoczony. A potem ceny spadają.

„Nie zużywasz go więcej. Po prostu wypełniasz go swoją szafą” - powiedział „Times Anderson”, prezes firmy Precision Paper Converters, producenta produktów papierniczych. „Co dzieje się w lecie, kiedy popyt wysycha, a ludzie mają cały ten dodatkowy produkt w swoich domach?”

Prawdopodobnie to samo stanie się z ręcznymi środkami odkażającymi i chusteczkami czyszczącymi - ludzie kupią mniej. Jeśli któryś z tych przemysłów zdecyduje się zarobić na całej tej panicznej kupnie teraz, to tylko zrani go na drodze. Powolny i stabilny wydaje się być powstrzymywaniem się od producentów zarówno w USA, jak i Kanadzie.

„Mamy cały surowiec, mamy wszystkie aktywa, mamy całą produkcję, nasze zakłady są w pełni zdolne do odzyskania po tym skoku”, mówi Dino Bianco, dyrektor generalny Kruger Products LP, Globe & Mail.

Producenci rosną wraz z popytem, ​​ale nie zwiększają drastycznie produkcji. (Zdjęcie: Studio Dagdagaz / Shutterstock)

Chodzi o to, że masy pokryte papierem toaletowym zostały zainfekowane czymś wielokrotnie bardziej zaraźliwym niż jakikolwiek koronawirus: strach.

„Ludzie, będąc istotami społecznymi, szukamy wskazówek, co jest bezpieczne, a co niebezpieczne” - mówi Fox News Steven Taylor, psycholog kliniczny z University of British Columbia. „A kiedy zobaczysz, jak ktoś w sklepie kupuje panikę, może to wywołać efekt zarażenia strachem”.

„Ludzie zaczynają się niepokoić przed faktyczną infekcją” - dodaje. „Nie myśleli o szerszym obrazie, na przykład o konsekwencjach gromadzenia papieru toaletowego”.

Lub, oczywiście, ich godność krąży wokół drenażu.

A co z biegiem na ręcznikach papierowych? Nie ma danych sugerujących, że zarażeni ludzie częściej rozlewają napoje. Ahh . . Poczekaj minutę. Wiemy, co planujesz zrobić z tymi rzeczami. Wiedz tylko: ręczniki papierowe nie schodzą łatwo w kanalizacji.

W przeciwieństwie do ich przyjaznych dla toalety odpowiedników, papierowe ręczniki i serwetki nie są zaprojektowane tak, aby rozpadały się w kontakcie z wodą. Wręcz przeciwnie. Trzymają to razem, dzięki czemu mogą wchłonąć jak najwięcej wycieku. Ale to właśnie ta wytrzymałość jest tym, co powstrzymuje ich przed okrążeniem odpływu, ostatecznie zatkaniem rur - i stworzeniem zupełnie innego rodzaju burzy w muszli klozetowej.

Jeśli naprawdę potrzebujesz komfortu dobrze zaopatrzonej szafki łazienkowej, ale nie chcesz dołączyć do barbarzyńców u bram Costco, jest inna opcja: Zrób własny papier toaletowy.

To zaskakująco prosty proces. Zaczyna się od kilku kartek gazet - które w dzisiejszych czasach mogą nie być łatwe do zdobycia. Ale wczorajsze wiadomości, oprócz tego, że są wspaniałym substytutem papieru toaletowego, mogą również przypominać nam o potężnej prawdzie nawet w najciemniejszych czasach: wszystko musi przeminąć.

Podobne Artykuły