Cyberslacking zwiększa produktywność w miejscu pracy

Czy marnujesz pieniądze swojego pracodawcy za każdym razem, gdy sprawdzasz Facebooka, przeglądasz witrynę, oglądasz film na YouTube lub śmiejesz się z LOLcat?

Według branży zatrudnienia tak zwane cyberslacking - surfowanie po sieci podczas pracy - jest ogromnym problemem o wartości wielu miliardów dolarów. Ankieta przeprowadzona w 2012 r. Przez Salary.com wykazała, że ​​każdego dnia co najmniej 64 procent pracowników odwiedza strony internetowe, które nie mają nic wspólnego z ich pracą. Chociaż większość ludzi przyznaje się do robienia tego przez około godzinę w tygodniu, to się sumuje. Podobno same media społecznościowe co roku tracą wydajność pracodawców w wysokości 650 miliardów USD. To 4 452 USD na pracownika, zgodnie z infografiką opublikowaną przez Mashable and Learn Stuff.

Zdaniem ekspertów to nie tylko surfowanie po Internecie. To przejście między zadaniami. Mówią, że jeśli zajrzysz kilka minut na sprawdzenie Facebooka, powrót do pracy może potrwać dwa razy dłużej.

Ale ile z tego jest prawdą? Czy naprawdę kosztujesz swojego pracodawcę ponad 4000 USD rocznie, po prostu tweetując i sprawdzając wyniki sportowe zeszłej nocy? Czy każda „zmarnowana” godzina w Internecie naprawdę bezpośrednio wpływa na wyniki firmy?

Prawdopodobnie nie. Jak napisała w 2012 r. Dla Moneywatch CBS Laura Vanderkam, autorka „Wszystkie pieniądze na świecie: co najszczęśliwsi wiedzą o zdobywaniu i wydawaniu pieniędzy”, „nikt nie przeżyje całego dnia pracy bez przerwy. do wydmuchiwania pary. Gdyby ludzie nie sprawdzali Twittera, mogliby palić papierosy lub spędzać czas w stołówce, załatwiać sprawy lub telefonować.

Radzenie sobie z nudą w miejscu pracy

Podczas gdy szef może się martwić, że nałóg cyberaflakingu wpływa na produktywność w miejscu pracy, w rzeczywistości tak nie jest. Ankieta z 2018 r. Pokazuje, że cyberafelowanie nie jest sposobem na zwolnienie z pracy, ale w rzeczywistości pomaga znudzonym pracownikom.

W ankiecie zapytano 463 pracowników uniwersytetu w USA, jak często cybernagrodzili, jak bardzo się nudzili i jakie było obciążenie pracą. Ich odkrycia pokazały, że znudzeni i mający niewielki nakład pracy pracownicy najczęściej popadają w cyberbezpieczeństwo.

„Niedociążenie nie było skorelowane z nieproduktywnymi zachowaniami w pracy, a związek nudy z cyberafelowaniem był znacznie silniejszy niż związek z nudą i bezproduktywnymi zachowaniami w pracy”, stwierdzono w badaniu.

Nauka to potwierdza

Badanie z 2009 r. Przeprowadzone przez doktora student z Uniwersytetu Massey stwierdził, że pracownicy, którzy czuli, że mogą surfować po Internecie tu i tam bez krzyczenia, byli szczęśliwsi. Nie tylko złagodziło nudę, ale pokazało także, że ich szef byłby bardziej otwarty na elastyczny czas, pracując z domu lub z innych opcji. Możliwość robienia zakupów online lub wykonywania zadań bankowych w pracy sprawiła również, że pracownicy byli mniej urażeni pracodawcami, ponieważ mogli łatwiej wykonywać te zadania z biur w ciągu dnia pracy niż biegać w porze lunchu lub po pracy.

Inne badanie, przeprowadzone w 2011 r. Przez naukowców z National University of Singapore, potwierdza to. Badanie wykazało, że bezmyślne surfowanie po sieci odświeżyło pracowników i sprawiło, że byli bardziej produktywni, nawet bardziej niż rozmawianie z przyjaciółmi lub współpracownikami. Surfowanie po sieci zapewniło to, co naukowcy scharakteryzowali jako „natychmiastowe wyleczenie” i dało im energię do powrotu do pracy. „Kiedy jesteś zestresowany w pracy i czujesz się sfrustrowany, stań się cyberafłuchem” - powiedział badacz Don JQ Chen. „Wejdź do sieci. Po przerwie wrócisz do pracy odświeżony.”

Badanie z 2012 r. Przeprowadzone na Uniwersytecie Hiroshima w Japonii, opublikowane w czasopiśmie PLoS One, wykazało, że oglądanie uroczych zdjęć małych zwierząt rzeczywiście przyczyniło się do zwiększenia koncentracji. Dorosłe zwierzęta nie poradziły sobie z tym: im ładniejsze zwierzęta na zdjęciach, tym lepiej badani testowali testy wymagające koncentracji i skupienia. Naukowcy piszą, że w przyszłości „słodkie obiekty mogą być wykorzystywane jako wywołujące emocje, aby wywoływać ostrożne tendencje behawioralne w określonych sytuacjach, takich jak prowadzenie samochodu i praca biurowa”.

Czy pracodawcy słuchają któregokolwiek z tych badań? Może. Ankieta Salary.com sugeruje zmianę nazwy frazy „marnowanie czasu” i upewnienie się, że pracownicy mogą robić krótkie przerwy. W ten sposób mogą po prostu zwiększyć swoją wydajność.

To dobra wiadomość. Myślę, że podzielę się tym na Facebooku.

Uwaga edytora: ten artykuł został zaktualizowany, ponieważ został pierwotnie opublikowany w listopadzie 2012 r.

    Podobne Artykuły