Badania pokazują, że to, że Twoje dziecko płacze, nie oznacza, że ​​powinieneś je karmić

Pewnej nocy, kilka tygodni po urodzeniu mojej drugiej córki, mój mąż i ja szczególnie ciężko nam ją uspokoili. Byłem wykończony, ponieważ karmiła piersią co 45 minut przez cały dzień i nie przestawała płakać, bez względu na to, co próbowaliśmy. „Nie ma mowy, żeby była głodna” - nalegałem. „Ona je cały dzień!” Ale nie mogliśmy tego dłużej znieść. „Po prostu połóż ją już na swoim cycku!” błagał mój mąż. Tak też zrobiłem, a ona natychmiast ucichła i poszła spać.

Może tego dnia miała żarłoczny apetyt i była naprawdę głodna. A może przytłoczyła się, podobnie jak dzieci, i potrzebowała swojej ulubionej metody wygody. Kto wie. Wiem tylko, że nie żałuję używania jedzenia - w tym przypadku mleka matki - w celu jej ukojenia. Ale zgodnie z niedawną historią w „New York Timesie”, mogłem ją przygotować na całe życie z otyłością.

Badania wykazały, że kiedy rodzice używają technik „responsywnego rodzicielstwa” - w których uczą się rozpoznawać głód u dzieci i uczą się alternatywnych sposobów ich uspokojenia - ich dzieci mają mniejsze szanse na nadwagę i częściej śpią lepiej. To w porównaniu z rodzicami (takimi jak ja), którzy karmią płaczące dziecko prawie autopilotem i których dzieci częściej jedzą dla wygody przez całe życie.

„Wiele osób mówi matkom, aby karmiły na żądanie, ale nigdy nie definiują, czym jest„ na żądanie ”- powiedział New York Times dr Ian Paul, profesor pediatrii i nauk o zdrowiu publicznym w Penn State College of Medicine. Mówi, że jeśli zawsze karmisz swoje płaczące dziecko, wówczas „ich normalna zdolność do regulowania emocji zostaje zastąpiona nagrodą za jedzenie, która je uspokaja, a następnie pojawia się w późniejszym życiu - kiedy są zdenerwowani lub przygnębieni, jedzenie staje się mechanizmem łagodzić te emocje ”.

Realizacja interwencji

Czy to dziecko płacze, ponieważ jest głodne lub z innego powodu? Naukowcy twierdzą, że może być trudno powiedzieć, ale uczenie się technik reagowania na rodzicielstwo może pomóc. (Zdjęcie: FamVeld / Shutterstock)

Paul jest jednym z liderów Insight Study, interwencji, która pomaga rodzicom uczyć się elastycznych strategii rodzicielskich i lepiej czytać sygnały swoich dzieci. Żeby było jasne, podczas interwencji rodzice są zachęcani do karmienia głodnych dzieci, ale uczą się także, jak rozpoznać głodny płacz w porównaniu z każdym innym płaczem. Na przykład, zamiast karmienia, rodzice są zachęcani podczas interwencji, aby próbowali pieluszek, słuchania białego szumu, kołysania lub zmiany pozycji, donosi Times. Ponadto rodzice otrzymują informacje o tym, ile płaczu powinni się spodziewać w różnym wieku. Wszystko to ma nadzieję na obniżenie wskaźnika otyłości, co jest godnym pochwały celem, biorąc pod uwagę, że nowe badanie wykazało, że 10 procent światowej populacji jest otyłych.

Ale o to chodzi: czasami ciche odgłosy lub bujanie uspokoją wybredne dziecko, ale czasem nie. (Czy naprawdę uważają, że my, rodzice, nie próbowaliśmy takich rzeczy ?!) Ponadto apetyt dzieci może się zmieniać z dnia na dzień, więc przestrzeganie harmonogramu karmienia często nie jest praktyczne. Ale najważniejsze jest dla mnie to, że karmienie dziecka nie polega tylko na wkładaniu jedzenia do ust. Chodzi również o trzymanie ich blisko siebie, aby mogli poczuć twoje ciepło i oddech oraz stworzyć więź podczas posiłku. A czasami chodzi o użycie butelki lub smoczka jako smoczka (jeśli nie wezmą prawdziwego smoczka), aby dziecko przestało krzyczeć.

Nie planuję mieć więcej dzieci, ale gdybym to zrobił, nie zmieniłbym swojego podejścia do karmienia ich pomimo porady medycznej na temat zapobiegania otyłości u dzieci. Starałbym się temu przeciwdziałać poprzez dużą aktywność fizyczną i zdrowe odżywianie przez pierwsze lata. Ponieważ uspokojenie dziecka w celu zachowania mojego zdrowia psychicznego jest równie ważnym celem.

Podobne Artykuły