7 zadziwiających faktów na temat magicznych grzybów

Grzyby kwitły na Ziemi od dłuższego czasu, być może ponad 2 miliardy lat. W tym czasie opracowali kilka imponujących sztuczek, w tym wiele, które są fascynujące lub przerażające dla ludzi - a czasem trochę obu.

Na przykład niektóre starożytne grzyby osiągnęły wysokość prawie 30 stóp (9 metrów) zanim drzewa istniały, a dziś grzyb miodowy w Oregonie może być największym organizmem na świecie, zajmując powierzchnię około 400 akrów (162 hektarów). Niektóre rodzaje grzybów mogą świecić w ciemności, a kilka zamienia owady w zombie. Niektóre gatunki są śmiertelne dla ludzi, podczas gdy inne zapewniają nam cenne pożywienie.

A potem są magiczne grzyby, znane również jako „grzyby”. Grzyby te są znane ze swoich psychodelicznych efektów u ludzi, którzy je spożywają, starożytnej praktyki sięgającej prehistorycznych „kultów grzybowych” i szamanów, którzy mogli zainspirować Świętego Mikołaja. Jednak nawet po stuleciach doświadczeń dopiero teraz demistyfikujemy wiele magicznych - i leczniczych - mocy, jakie posiadają te grzyby.

Ten artykuł niekoniecznie ma zalecać przypadkowe stosowanie magicznych grzybów, które są powszechnie nielegalne i potencjalnie niebezpieczne. Nawet jeśli przynoszą opisane poniżej korzyści zdrowotne, zazwyczaj są stosowane w kontrolowanych warunkach klinicznych, często z poradami lub innymi poradami lekarzy. To powiedziawszy jednak, są one również cudami natury naszej planety, których głupotą byłoby zignorować.

Aby bliżej przyjrzeć się tym mistycznym członkom gabinetu medycyny Matki Natury, oto kilka interesujących faktów, których możesz nie wiedzieć o magicznych grzybach:

Istnieją 2 podstawowe typy, ale około 200 różnych gatunków.

Psilocybe cubensis jest najczęściej uprawianym gatunkiem grzyba psychodelicznego. (Zdjęcie: gsplanet / Shutterstock)

Grzyby psychodeliczne dzielą się na dwie ogólne kategorie, z których każda charakteryzuje się wyraźną mieszanką składników zmieniających umysł, które sprawiają, że ich grzyby są „magiczne”.

Największa, najczęstsza grupa produkuje halucynogeny zwane psilocybiną i psylocyną i obejmuje ponad 180 gatunków z każdego kontynentu oprócz Antarktydy. Te różnorodne grzyby pochodzą z mniej więcej tuzina rodzajów, ale często są zbite razem jako „grzyby psilocybinowe”. Większość należy do rodzaju Psilocybe, w tym dobrze znane gatunki, takie jak P. cubensis („złoty szczyt”) i P. semilanceata („czapka wolności”).

Grzyby psilocybinowe mogą być tak różnorodne, zgodnie z badaniami w Evolution Letters, ponieważ nie odziedziczyły genów psilocybiny od wspólnego przodka, ale przekazały je bezpośrednio odległym gatunkom w zjawisku zwanym „horyzontalnym przenoszeniem genów”. Psilocybina mogła pierwotnie ewoluować jako mechanizm obronny, sugerują autorzy badania, odstraszając szkodniki zjadające grzyby poprzez „zmianę umysłu owadów”.

Druga grupa jest mniejsza, ale ma bogatą historię zastosowań religijnych. Składa się z jednego kultowego gatunku - Amanita muscaria („muchomor”) - oraz kilku mniej znanych krewnych, takich jak A. pantherina („czapka pantera”). Zamiast psilocybiny lub psylocyny, jej głównymi halucynogenami są chemikalia znane jako muskimol i kwas ibotenowy.

Amanita muscaria pieczarka rośnie w lesie blisko Rieder, Niemcy. (Zdjęcie: Karl-Josef Hildenbrand / AFP / Getty Images)

Te „grzyby muscimol” są spokrewnione z niektórymi notorycznie toksycznymi grzybami, mianowicie Amanita phalloides („czapeczka śmierci”) i A. ocreata („niszczący anioł”). Są na ogół mniej trujące niż ci zabójcy kuzyni, ale biorąc pod uwagę wysokie ryzyko pomieszania grzybów, nie-ekspertom zaleca się całkowite unikanie Amanity.

„To poważne rzeczy, ludzie”, ostrzega pisarz i zbieracz Hank Shaw. „Pomyl tego grzyba z inną amanitą i możesz umrzeć.” (Aby uzyskać więcej informacji na temat bezpieczeństwa żerowania grzybów, zapoznaj się z tym wprowadzeniem do identyfikacji grzybów przez Toma Odera z witryny).

Magiczne grzyby mogły dać nam Świętego Mikołaja.

Grzyby Amanita muscaria mogły zainspirować kilka aspektów historii Świętego Mikołaja. (Zdjęcie: borsmenta / Shutterstock)

Historia Świętego Mikołaja jest dość dziwna, gdy się nad tym zastanowić, od magicznych elfów i latających reniferów po użycie komina Świętego Mikołaja i jego kultowego czerwono-białego stroju. Według jednej teorii wiele z tych dziwactw pochodzi z grzybów muscimol - a ściślej - od szamanów syberyjskich, którzy rozpowszechnili je przed wiekami.

A. muscaria od dawna jest ceniona na Syberii, gdzie konsumpcja ludzi sięga co najmniej 1600 roku. Podczas gdy niektóre z nich były prawdopodobnie rekreacyjne, szamani syberyjskie połknęli grzyby „w celu obcowania ze światem duchów”, jak antropolog John Rush powiedział LiveScience. Zauważył, że pod koniec grudnia szamani rozdawali grzyby jako prezenty, często wchodząc do domów przez dach z powodu głębokiego śniegu.

Charakterystyczny styl Świętego Mikołaja porównał się do XVII-wiecznych szamanów syberyjskich. (Ilustracja: Yumiyumi / Shutterstock)

„W ten sposób praktykujący szamanów lub kapłanów związanych ze starszymi tradycjami zbierali Amanita muscaria, osuszali je, a następnie dawali jako prezenty na przesilenie zimowe” - wyjaśnił Rush. „Ponieważ śnieg zwykle blokuje drzwi, w dachu znajdował się otwór, przez który ludzie wchodzili i wychodzili, a więc historia komina”.

Ci szamani mieli również tradycję przebierania się jak A. muscaria, dodał Rush, w czerwonych garniturach z białymi plamami. LiveScience wskazuje, że ich misje wzrokowe można dzielić ze zwierzętami-duchami, takimi jak renifery, które żyją na Syberii i są znane z jedzenia grzybów halucynogennych. Są też inne linki, takie jak arktyczny dom Świętego Mikołaja lub umieszczanie pod drzewami prezentów (podobnie jak w przypadku sosny u A. muscaria). Jednak historia Świętego Mikołaja jest mieszanką wielu wpływów na przestrzeni wieków, a grzyby są jedynie spekulacyjnym - choć intrygującym - źródłem magii Świętego Mikołaja.

Ludzie i magiczne grzyby sięgają tysiącleci.

Przykłady posągów Majów z kamienia grzybowego z Gwatemali. (Zdjęcie: NIDA [domena publiczna] / Wikimedia Commons)

Nikt nie wie dokładnie, kiedy ludzkość odkryła magiczne grzyby, ale istnieją dowody sugerujące, że były używane w rytuałach religijnych tysiące lat temu. Grzyby psilocybiny były ważne dla niektórych kultur mezoamerykańskich w czasie hiszpańskiego podboju, na przykład tradycji, która prawdopodobnie była już wtedy starożytna.

„Wydaje się, że istniał [prawdziwy] kult grzybów w kulturach Mezoamerykańskich” - napisał biolog Harri Nyberg w badaniu z 1992 roku - „a jego początki sięgają odległej starożytności”. Jest to częściowo spowodowane dziełami sztuki, takimi jak „niezwykłe„ kamienie grzybowe ”starożytnych Majów i freski ścienne znalezione w środkowym Meksyku”, zauważył Nyberg, z których niektóre pochodzą sprzed ponad 2000 lat. Halucynogenny grzyb Psilocybe mexicana, który pochodzi z Ameryki Środkowej, był wcześniej znany pod azteckim słowem teonanacatl - często tłumaczonym jako „boski grzyb”.

Psilocybe mexicana, pochodzący z Meksyku i Gwatemali, jest jednym z ponad 180 gatunków grzybów psilocybinowych. (Zdjęcie: Alan Rockefeller [CC BY-SA 3.0] / Wikimedia Commons)

Na pustyni Sahara w sztuce naskalnej sprzed 7 000 do 9 000 lat temu mogą występować jeszcze wcześniejsze portrety psychodelicznych grzybów. Sceny przedstawiają ludzkich tancerzy trzymających obiekty podobne do grzybów, w niektórych przypadkach z dwiema równoległymi liniami łączącymi obiekty z głowami tancerzy. Nie są to ostateczne dowody, ale niektórzy badacze uważają to za najwcześniejsze wskazówki osób używających grzybów zmieniających umysł.

Istnieje również teoria marginalna, „hipoteza kamiennej małpy”, która sugeruje, że magiczne grzyby wywołały wzrost wielkości mózgu i kultury wczesnych ludzi. Wielu ekspertów odrzuca tę ideę jako uproszczoną i spekulatywną, zauważając brak dowodów na to, że ludzka świadomość tak starannie wraca do jednego katalizatora. Jednak pomysł ten wzbudził ostatnio także większe zainteresowanie i nawet niektórzy jego wątpiący dostrzegają wartość w sposobie, w jaki uwypuklają zdolność psilocybiny do zmiany świadomości i samego mózgu.

Psilocybina wydaje się krótko reorganizować mózg.

Cząsteczka psilocybiny jest wytwarzana przez prawie 200 gatunków grzybów. (Ilustracja: Jynto [CC0 1.0] / Wikimedia Commons)

Psilocybina wiąże się z receptorem w mózgu dla serotoniny, co powoduje wiele zniekształceń czuciowych. Jednak wraz z halucynacjami i zmianami nastroju ludzie, którzy przyjmują psilocybinę, często opisują abstrakcyjne, senne poczucie „rozszerzonej świadomości”. W ostatnich latach technologia taka jak funkcjonalne obrazowanie rezonansu magnetycznego (fMRI) rzuciła światło na to, jak to wygląda w mózgu.

Na przykład w jednym badaniu naukowcy przeskanowali mózgi 15 ochotników po podaniu psilocybiny. Aktywność wzrosła w sieci mózgowej związanej z myśleniem emocjonalnym, przy jednoczesnej aktywności w różnych obszarach, takich jak hipokamp i przednia kora obręczy. (Ten wzór przypomina skany fMRI osób, które śnią, zauważyli naukowcy). Jednocześnie aktywność stała się mniej zorganizowana w sieci mózgowej związanej z myśleniem na wysokim poziomie i poczuciem siebie.

Inne badanie fMRI wykazało „dramatyczną zmianę” w organizacji mózgu, łącząc psilocybinę z tymczasową falą połączeń nerwowych, które normalnie nie istnieją. „Stwierdzamy, że stan psychodeliczny jest związany z mniej ograniczonym i bardziej komunikatywnym trybem pracy mózgu” - napisali autorzy - „co jest zgodne z opisami natury świadomości w stanie psychodelicznym”.

Ponadto zespół naukowców z University of South Florida odkrył, że psilocybina może również wiązać się z receptorami stymulującymi gojenie. Dlatego uważa się, że psilocybina naprawia i rozwija komórki mózgowe, co może okazać się korzystne dla osób cierpiących na depresję lub inne problemy ze zdrowiem psychicznym.

Psilocybina może powodować trwałą zmianę osobowości.

Otwartość jest cechą osobowości związaną z kreatywnością i odmiennym myśleniem. (Zdjęcie: Andy Arthur [CC BY 2.0] / Flickr)

Podczas gdy aktywność mózgu na ogół wraca do normy po zużyciu psilocybiny, badania sugerują, że niektóre efekty mogą trwać dłużej. Jedno z badań, opublikowane w Journal of Psychopharmacology, mierzyło, w jaki sposób psilocybina wpływa na pięć domen osobowości - neurotyczność, ekstrawersję, otwartość, ugodowość i sumienność. Odkrył „znaczny wzrost Otwartości po sesji psilocybiny w dużej dawce”.

Otwartość jest terminem psychologicznym określającym czyjeś podejście do nowych doświadczeń i wiąże się z takimi cechami, jak wyobraźnia, kreatywność i uznanie estetyczne. Naukowcy napisali, że otwartość nie tylko ogólnie wzrosła podczas sesji psilocybinowej, ale u prawie 60% uczestników badania „pozostała znacznie wyższa niż poziom wyjściowy ponad 1 rok po sesji”.

To było zaskakujące, dodali, ponieważ osobowość zwykle niewiele się zmienia po 30 roku życia, szczególnie nie tak. „Zwykle otwartość ma tendencję do zmniejszania się w miarę starzenia się ludzi” - stwierdził główny autor badania w oświadczeniu.

Badacze stwierdzili, że wszyscy ochotnicy zostali psychicznie zdrowi przed rozpoczęciem eksperymentów, a ich sesje psilocybinowe były ściśle monitorowane. Niektórzy uczestnicy zgłaszali silny strach lub niepokój podczas sesji i chociaż ta reakcja była tymczasowa, badacze stwierdzili, że pokazuje potencjalne ryzyko próbowania halucynogenów bez specjalistycznego nadzoru.

Psilocybina może tymczasowo „rozpuścić” twoje ego.

Psilocybina może powodować tymczasową utratę subiektywnej tożsamości. (Zdjęcie: Christian Reimer [CC BY-SA 2.0] / Flickr)

Niektórzy twierdzą, że tracą poczucie własnej wartości podczas magicznych grzybów. To „rozpuszczenie” ego jest zazwyczaj krótkotrwałe, ale może być związane z niektórymi długotrwałymi efektami psychedelików, takimi jak wspomniana wyżej otwartość. Według badań opublikowanych w 2017 r. W czasopiśmie Neuroscience of Consciousness tymczasowa utrata ego może być korzystna w odpowiednim kontekście.

„To„ rozpadanie się ego ”skutkuje chwilą rozszerzonej świadomości, uczuciem, w którym umysł jest bardziej bezpośrednio i intensywnie kontaktowany ze światem” - powiedział współautor Philip Gerrans, profesor filozofii na Uniwersytecie Adelaide, w oświadczenie. „Dzięki temu doświadczeniu może być możliwe przeprojektowanie mechanizmów jaźni, co z kolei może zmienić światopogląd lub światopogląd. Głębokie poczucie związku wytworzone przez to doświadczenie może być korzystne dla osób cierpiących na lęk, depresję i niektóre formy uzależnienia ”.

Jak współautor Chris Letheby dodał, psychodeliki oferują szeroką perspektywę, która może przetrwać nawet po zużyciu narkotyków. „Ludzie, którzy przechodzą przez doświadczenia psychodeliczne, nie uważają już za pewnik, że sposób, w jaki oglądali rzeczy, jest jedynym sposobem” - powiedział. „Psychodeliki mogą pomóc oświecić ludzi na temat procesów leżących u podstaw ich podmiotowości. Rozpad ego stanowi żywy dowód empiryczny nie tylko, że rzeczy mogą być różne, ale istnieje możliwość poszukiwania zmian”.

Według badania z 2018 r. Opublikowanego w czasopiśmie Psychopharmacology nawet spożywanie „mikrodawek” magicznych grzybów może pobudzić kreatywność człowieka. Uczestnicy, którzy jedli małe dawki, wymyślili więcej pomysłów na rozwiązanie zadania i „byli bardziej płynni, elastyczni i oryginalni w zakresie możliwości, jakie wymyślili”, odkryli naukowcy.

Magiczne grzyby mogą poprawić zdrowie psychiczne.

Sesja terapii psilocybinowej na Johns Hopkins University. (Zdjęcie: Kolekcja badań substancji psychoaktywnych / YouTube)

Chociaż magiczne grzyby są powszechnie zakazane i powszechnie uważane za niebezpieczne „narkotyki imprezowe”, coraz więcej badań rzuca je na znacznie mniej nikczemne światło. Są nie tylko bezpieczniejsze, niż wielu ludziom się wydaje, ale wykazują kuszące możliwości pomocy przy różnych problemach ze zdrowiem psychicznym.

Po pierwsze, ogólnie rzecz biorąc, psychodeliki mają „znikomy potencjał kształtowania nawyków”, jak pisze neurobiolog Nick Jikomes na blogu naukowym Harvardu. Niektóre psychedeliki mogą nawet pomóc w leczeniu uzależnienia od uzależniających narkotyków, takich jak kokaina i nikotyna.

Magiczne grzyby są również coraz częściej postrzegane jako możliwy cudowny lek psychiatryczny. Badania wykazały obiecujący wpływ na depresję, na przykład badanie z 2017 r., W którym stwierdzono, że psilocybina „może skutecznie zresetować aktywność kluczowych obwodów mózgowych, o których wiadomo, że odgrywają rolę w depresji”. Związek ten wydaje się zwiększać reakcję emocjonalną w mózgu, jak wykazały inne badania, sugerując, że może łagodzić depresję bez „emocjonalnego stępienia” często kojarzonego z tradycyjnymi lekami przeciwdepresyjnymi znanymi jako selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI).

Psilocybina przyniosła także transformacyjną ulgę w stanach lękowych, w tym u osób z rakiem zagrażającym życiu. W jednym z badań umiarkowane dawki psilocybiny - w połączeniu z psychoterapią - pomogły chorym na raka przezwyciężyć lęk i depresję związane z ich diagnozą, prowadząc do długoterminowego wzrostu jakości życia i optymizmu. Sześć miesięcy po pojedynczej dawce (która trwała tylko cztery do sześciu godzin) około 80% uczestników nadal wykazywało znacznie zmniejszony niepokój i depresję, a 83% nadal zgłaszało większą satysfakcję z życia. Dwie trzecie opisało nawet sesję psilocybinową jako jedno z pięciu najbardziej znaczących doświadczeń w ich życiu.

Wśród tych wyników badań stare karykatury magicznych grzybów wydają się szybko zmieniać. Na przykład amerykańskie miasta Denver i Oakland zdekryminalizowały psilocybinę w 2019 r. I podobne wysiłki są obecnie prowadzone gdzie indziej, w tym niektóre na szczeblu stanowym. Psilocybina została również niedawno uznana przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków za „przełomową terapię” na depresję, a pod koniec 2019 r. Duże badanie wykazało „brak poważnych działań niepożądanych” u 89 zdrowych ochotników oraz brak negatywnego wpływu na funkcje poznawcze lub emocjonalne.

Tymczasem dzięki rosnącemu zainteresowaniu i zasobom badań nad psilocybiną możemy być na granicy uczenia się jeszcze więcej. W 2019 roku Johns Hopkins University ogłosił uruchomienie 17 milionów dolarów Center for Psychedelic and Consciousness Research, pierwszego takiego centrum badawczego w USA i największego tego typu na świecie. „Powstanie centrum odzwierciedla nową erę badań w dziedzinie terapii i umysłu poprzez badanie tej wyjątkowej i niezwykłej klasy związków farmakologicznych” - powiedział dyrektor Roland Griffiths, profesor biologii behawioralnej w Johns Hopkins.

Psilocybe pelliculosa rośnie w lasach północno-zachodniego Pacyfiku. (Zdjęcie: JimmyTheWorm [CC BY-SA 3.0] / Wikimedia Commons)

W oparciu o to, co dotychczas odkryli naukowcy, istnieje wyraźna potrzeba dalszych badań nad psilocybiną, dziedziną od dawna ograniczoną przez ograniczenia prawne. Warto jednak powtórzyć kluczowe zastrzeżenie dotyczące terapii psychodelicznej: uczestnicy tych badań są starannie dozowani i monitorowani przez ekspertów, a ich sesje często uzupełniane są poradami, aby pomóc im przetworzyć doświadczenie. Psychodeliki mogą być czasem przerażające, szczególnie jeśli nie znasz ich efektów, które mogą się znacznie różnić w zależności od czynników, takich jak nastrój, temperament, stan psychiczny i otoczenie. Wskazówki mogą być jeszcze ważniejsze dla osób, które już zmagają się z przewlekłym problemem zdrowia psychicznego.

Nadal musimy się wiele dowiedzieć o tym, jak magiczne grzyby wpływają na ludzki mózg. Ale dzięki tysiącom lat doświadczenia - i fali nowoczesnych badań - przynajmniej nauczyliśmy się wystarczająco, aby wiedzieć, że prawdopodobnie warto dowiedzieć się więcej.

Uwaga edytora: ten artykuł został zaktualizowany od czasu pierwszej publikacji w grudniu 2017 r.

Podobne Artykuły