7 interesujących faktów na temat starożytnej małpy Lucy

Pewnego dnia w epoce pliocenu młoda dorosła małpa zmarła w dolinie Awash w Afryce Wschodniej. Wkrótce została zapomniana i nie będzie już widziana przez 3, 2 miliona lat. W tym czasie jej gatunek wymarł, pojawiły się nowe małpy w Afryce, a niektóre rozwinęły ogromne mózgi, pomagając im w zasadzie podbić planetę.

Następnie, 3, 2 miliona lat po tym fatalnym dniu, dwie z tych łobuzerskich małp w końcu potknęły się o jej szkielet w dzisiejszej Etiopii. Zdając sobie sprawę, że znaleźli coś historycznego, zaczęli ostrożnie wykopywać ją z pustyni.

Najpierw jednak nadali swoje dawno zaginionemu krewnemu imię: „Lucy”.

Odkrycie to nastąpiło w 1974 roku. Katapultowała Lucy od zapomnianej skamieliny do światowej sławy. Naukowcy odkryli tylko około 40 procent jej szkieletu, ale wystarczyło, aby opowiedzieć przełomową historię o ewolucji człowieka. I ta historia nie jest szybkim czytaniem: nawet dzisiaj, dekady po tym, jak Lucy wyszła z Doliny Awash, naukowcy wciąż robią nagłówki z sekretami, których uczą się z jej kości.

Oto kilka interesujących faktów, których możesz nie wiedzieć o Lucy, od przełomowych rewelacji o jej życiu po przypadkowe ciekawostki o jej imionach:

1. Szła na dwóch nogach, ale także spędzała czas na drzewach.

Nowe badania potwierdzają ideę, że Lucy chodziła wyprostowana podobnie jak współczesni ludzie, ale także spędzała dużo czasu na drzewach - jak sugeruje ten eksponat z Smithsonian Museum of Natural History. (Zdjęcie: Tim Evanson [CC BY-SA 2.0] / Flickr)

Lucy żyła w przełomowym czasie dla małp podobnych do ludzi, znanych jako homininy. Jej gatunek był przejściowy, z kluczowymi cechami wcześniejszych małp, a także późniejszych ludzi. (Warto jednak zauważyć, że koncepcja „brakującego ogniwa” jest błędna. Opiera się na nieaktualnym przekonaniu, że ewolucja jest liniowa, oraz na błędnej interpretacji nieuniknionych luk w zapisie kopalnym.)

Lucy chodziła na dwóch nogach, co było ważnym krokiem w ewolucji człowieka. Wiemy o tym z kilku wskazówek w jej kościach, takich jak kąt kości udowej w stosunku do powierzchni stawu kolanowego - adaptacja, która pomaga zwierzętom dwunożnym zachować równowagę podczas chodzenia. Stawy kolanowe wykazują również oznaki przenoszenia całej masy ciała, zamiast dzielenia ciężaru z przednimi kończynami, a różne inne oznaki znaleziono w jej miednicy, kostkach i kręgach. Mimo to jej szkielet nie mógł się poruszać tak jak nasz, a jej duże, podobne do szympansa ramiona sugerują, że jeszcze nie porzuciła drzew.

To podsyciło debaty naukowe od lat 70. Czy Lucy była w pełni dwunożna, czy też nadal trzymała się nadrzewnego stylu życia swoich małpich przodków? Jej czaszka wskazuje, że wyprostowała się, a muskularne ramiona mogą być jedynie przykładem „prymitywnego zatrzymania” - przodków, które pozostają w gatunku nawet wtedy, gdy nie są już potrzebne.

Szkielet Lucy oferuje kilka oznak dwunożności lub chodzenia na dwóch nogach. (Zdjęcie: Juan Aunion / Shutterstock)

Możliwe, że gatunek Lucy przestał się wspinać, ale nie rozwinął jeszcze mniejszej broni. I przez lata po jej odkryciu, tomografia komputerowa nie była wystarczająco zaawansowana, aby zobaczyć skamieliny. Tego rodzaju informacje mogą ujawnić wiele na temat zachowania Lucy, ponieważ użycie wpływa na rozwój kości, ale do niedawna nie było takiej możliwości.

W listopadzie 2016 r. Naukowcy opublikowali badanie w PLOS One oparte na nowych, bardziej wyrafinowanych skanach CT kości Lucy. Odsłaniało mocno zbudowane kończyny górne, wspierając wizerunek regularnego wspinacza, który podciągnął się na rękach. Ponadto fakt, że jej stopa była bardziej przystosowana do dwunożności niż do chwytania, sugeruje, że siła górnej części ciała była szczególnie istotna dla sposobu życia Lucy, co skutkowało solidnymi kościami ramion.

To nie do końca odpowiada na pytanie, ile czasu Lucy spędzała na drzewach, ale rzuca cenne nowe światło na tego słynnego przodka. Autorzy twierdzą, że w nocy mogła zagnieżdżać się na drzewach, aby uniknąć drapieżników, a także żerować w ciągu dnia. Spanie przez osiem godzin dziennie oznaczałoby w ten sposób, że spędzała przynajmniej jedną trzecią swojego czasu na ziemi, tłumacząc potrzebę dziwnej mieszanki adaptacji.

„Z naszej perspektywy może się wydawać wyjątkowe, że wcześni hominini, tacy jak Lucy, połączyli chodzenie po ziemi na dwóch nogach ze znaczną ilością wspinania się na drzewa”, współautor badania i antropolog z University of Texas-Austin, John Kappelman, w oświadczeniu o znalezisku, „ale Lucy nie wiedziała, że ​​jest wyjątkowa”.

2. Zmusiła nas do ponownego przemyślenia rozwoju wielkich ludzkich mózgów.

Mózgi gatunku Lucy, Australopithecus afarensis, miały około jednej trzeciej wielkości współczesnego ludzkiego mózgu. Na zdjęciu powyżej endocast, model mózgu oparty na przestrzeni w sklepieniu czaszki zwierzęcia. (Zdjęcie: Tim Evanson [CC BY-SA 2.0] / Flickr)

Przed Lucy powszechnie uważano, że homininy najpierw ewoluowały duże mózgi, a później stały się dwunożne. Lucy została jednak wyraźnie zbudowana do chodzenia dwunożnego - niezwykle rzadka adaptacja dla ssaków - a jednak jej czaszka miała tylko miejsce na mózg wielkości szympansa. Jej pojemność czaszki była mniejsza niż 500 centymetrów sześciennych, czyli mniej więcej jedna trzecia wielkości współczesnego człowieka.

Ta mieszanka cech wskazuje na korzyść chodzenia w pozycji wyprostowanej, adaptacji, która mogła utorować drogę późniejszym gatunkom, takim jak Homo erectus, do rozwoju tak dużych mózgów. Nadal nie jest do końca jasne, dlaczego Lucy i inni hominini zaczęli tak chodzić, ale prawdopodobnie był to przynajmniej częściowo sposób na znalezienie nowej żywności. I bez względu na początkowy powód dwunożność oferowała kolejny profit dla późniejszych gatunków: uwolniła ich ręce od umiejętności takich jak gestykulowanie, noszenie rzeczy i - w końcu - tworzenie narzędzi.

Wielu homininów poszerzyło swoją dietę w epoce pliocenu, w tym gatunek Lucy, Australopithecus afarensis. Badania zębów i kości wskazują na zanikanie uzależnienia od owoców drzewa, równoważone przez skok w „pokarmach na bazie sawanny”, takich jak trawy, turzyce i ewentualnie mięso. Sama Lucy mogła być częścią tego trendu: skamieniałe jaja żółwia i krokodyla znaleziono w pobliżu miejsca jej śmierci, co doprowadziło niektórych do spekulacji, że jej umiejętności żerowania obejmują napadanie gniazd gadów. Z czasem, gdy życie na ziemi stawało się coraz bardziej skomplikowane dla homininów, prawdopodobnie wzrosło znaczenie inteligencji.

3. Była dorosła, ale stała tylko tak wysoka jak współczesna 5-latka.

Dziecko ludzkie stawia obok szkieletu dorosłego Australopithecus afarensis. (Zdjęcie: James St. John [CC BY 2.0] / Flickr)

Mózg Lucy mogła być mniejsza od naszej, ale żeby być uczciwym, podobnie było z całym jej ciałem. Kiedy umarła, była dorosłą młodą osobą dorosłą, ale miała zaledwie 1, 1 metra wysokości i ważyła około 29 kilogramów.

Kiedy rozmiar mózgu Lucy jest rozpatrywany proporcjonalnie do reszty jej ciała, nie wydaje się tak mały. W rzeczywistości jej mózg jest większy niż to, co jest normalne dla nowoczesnej, nieludzkiej małpy o jej rozmiarze. Niekoniecznie oznacza to, że jej inteligencja może konkurować z naszą, ale przypomina, że ​​nie była zwykłym szympansem.

4. Mogła umrzeć, spadając z drzewa.

Ta ilustracja pokazuje wiodącą - ale nie powszechnie akceptowaną - teorię o śmierci Lucy. Z badania z 2016 r. Wynika, że ​​doznała śmiertelnych obrażeń w wyniku upadku „prawdopodobnie z drzewa”. (Zdjęcie: John Kappelman / UT-Austin)

Pomimo wszystkiego, czego dowiedzieliśmy się o życiu Lucy przez cztery dekady, jej śmierć pozostała tajemnicza. Jej szkielet nie wykazuje śladów gryzienia przez mięsożerców lub padlinożerców (oprócz śladu jednego zęba na jednej z jej kości), więc naukowcy wątpią, czy została zabita przez drapieżnika. W przeciwnym razie zostali zakłopotani.

Następnie, w sierpniu 2016 r., Zespół amerykańskich i etiopskich naukowców ogłosił przerwę w zimnej sprawie Lucy. Ich badanie, opublikowane w czasopiśmie Nature, stwierdziło, że jej śmierć „można przypisać obrażeniom wynikającym z upadku, prawdopodobnie z wysokiego drzewa”. Użyli skanów CT w wysokiej rozdzielczości, aby wykonać 35 000 wirtualnych „plasterków” jej szkieletu, z których jeden pokazał coś dziwnego. W prawej kości ramiennej Lucy wystąpił rodzaj skamieniałości niezbyt częsty w skamielinach: seria ostrych, czystych pęknięć z fragmentami kości i kawałkami wciąż na miejscu. Wraz z innymi, mniej poważnymi złamaniami na lewym ramieniu i gdzie indziej, jest to zgodne z długim spadkiem, w którym ofiara próbuje przełamać uderzenie, rozkładając rękę przed lądowaniem, jak opisano poniżej wideo bardziej szczegółowo.

Oprócz rzucenia światła na ostatnie chwile Lucy, ta przyczyna śmierci poparłaby również pogląd, że gatunek Lucy wciąż żyje na drzewach, wskazuje John Kappelman, który pracował również nad innymi badaniami na temat ramion Lucy w 2016 roku.

„Ironią losu jest to, że skamielina w centrum debaty na temat roli arborealizmu w ewolucji człowieka prawdopodobnie zmarła z powodu obrażeń odniesionych w wyniku upadku drzewa”, mówi Kappelman w oświadczeniu. Nie wszyscy eksperci zgadzają się z tym wnioskiem, argumentując, że uszkodzenie kości mogło nastąpić po jej śmierci, chociaż badanie było szeroko chwalone. Poza potencjalnymi spostrzeżeniami naukowymi, poznanie śmierci Lucy może również pomóc współczesnym ludziom w relacjach z nią na bardziej osobistym poziomie.

„Kiedy zakres licznych obrażeń Lucy po raz pierwszy wyostrzył się, jej obraz pojawił się w moim umyśle i poczułem skok empatii w czasie i przestrzeni” - mówi Kappelman. „Lucy nie była już po prostu skrzynią z kości, ale po śmierci stała się prawdziwą jednostką: małym, złamanym ciałem leżącym bezradnie na dnie drzewa”.

5. Jej angielskie imię pochodzi od piosenki Beatlesów.

//vimeo.com/107213875

Kiedy paleoantropolog Donald Johanson i doktorant Tom Gray znaleźli Lucy 24 listopada 1974 r., Nadali jej prozaiczną nazwę „AL 288-1”. Pomimo wszystkiego, czego nauczył nas ten australopiteka, może nie być znanym imieniem, jeśli utkwiłby ten niezgrabny tytuł. Na szczęście wieczorem w obozie ekipy ekspedycyjnej wybuchła impreza, która stała się inspiracją dla lepszej alternatywy.

Jak świętowali naukowcy, ktoś grał w tle utwór Beatlesów „Lucy in the Sky with Diamonds” z 1967 roku. „W pewnym momencie tej nocy nikt nie pamięta, kiedy i przez kogo szkielet otrzymał nazwę„ Lucy ”, zgodnie z Human Origins Institute na Uniwersytecie Stanowym w Arizonie. Nazwa utknęła, a 40 lat później trudno jej myśleć o czymkolwiek innym.

6. Jej etiopskie imię Dinkinesh oznacza „jesteś cudowny”.

Rekonstrukcja Lucy wita gości w Field Museum w Chicago. (Zdjęcie: Tim Boyle / Getty Images)

Nazwa „Lucy” uhumanizowała to stworzenie dla wielu ludzi, zmuszając nas do wyobrażenia sobie relatywnej osoby, a nie tylko wymarłego zwierzęcia bez twarzy. Ale choć rezonuje szeroko, nie ma dla wszystkich takiej samej kultury.

I chociaż świat zna ją głównie jako Lucy, to nie jest jej jedyny nowoczesny pseudonim. W rejonie, w którym mieszkała, obecnie w Etiopii, znana jest jako Dinkinesh w języku amharskim. Lucy to ładne imię, ale w Dinkinesh znajduje się wyjątkowa cześć, co tłumaczy się jako „jesteś cudowny”.

7. Wszyscy wciąż idziemy jej śladami.

Te ślady zostały wykonane 3, 6 miliona lat temu, najprawdopodobniej przez Australopithecus afarensis. Znaleziono je w Laetoli w Tanzanii, dwa lata po odkryciu Lucy w Etiopii. (Zdjęcie: Tim Evanson [CC BY-SA 2.0] / Flickr)

Lucy należała do jednego z wielu gatunków wymarłego rodzaju Australopithecus. Wywodzi się z wielkich czasów ewolucji człowieka, na długo zanim byliśmy ostatnimi homininami, którzy pozostali. Powszechnie uważa się, że jeden gatunek australopiteki wprowadził na rynek cały rodzaj Homo - który obejmuje główki jaja, takie jak Homo habilis, Homo erectus, neandertalczycy i my - ale nadal nie jesteśmy pewni, kto jest naszym bezpośrednim przodkiem.

Możemy nigdy nie wiedzieć, a niektórzy eksperci wątpią, że jesteśmy potomkami A. afarensis, powołując się na inne gatunki jako prawdopodobnych kandydatów. Mimo to Lucy pozostaje popularną możliwością. Jej gatunek ma wiele wspólnego z Homo, a ponieważ nasz rodzaj powstał około 2, 8 miliona lat temu (mniej więcej w tym samym czasie, gdy A. afarensis wymarł), czas działa.

Czaszka znaleziona w regionie Woranso-Mille w Etiopii w 2016 r. Oferuje nowe wskazówki, ale także zabrudza wodę. Naukowcy badający prawie kompletną czaszkę ogłosili w 2019 r., Że należy ona do A. anamensis, homina, od dawna uważanego za bezpośredniego poprzednika gatunku Lucy. To myślenie wciąż jest aktualne, ale rodzi pytania o czas: wierzą, że gatunek Lucy rozgałęził się od anamensis, a nie po prostu go zastąpił.

Jednak nawet jeśli nie jesteśmy bezpośrednimi potomkami Lucy, wciąż jest tytanem historii homininów. Jako być może najsłynniejsza australopiteka wszechczasów, symbolizowała nie tylko swój gatunek lub rodzaj, ale także ideę małych, pionowych małp człekokształtnych, stanowiących scenę dla ludzkości. Mamy teraz bogatą historię skamielin Australopithecus, w tym inne gatunki i więcej dowodów podobnych do Lucy, takich jak ślady Laetoli na zdjęciu powyżej. Wszystko to pomaga nam wyjaśnić, jak wyglądało życie naszych przedludzkich przodków, zapewniając cenny kontekst dla ostatniego sukcesu naszego gatunku.

W końcu Homo sapiens ewoluował dopiero około 200 000 lat temu. W tym krótkim czasie wiele osiągnęliśmy, ale byliśmy tak zajęci, że łatwo zapomnieć, jak krótko byliśmy w pobliżu. Skamieliny sugerują, że gatunek Lucy żył na przykład od 3, 9 miliona do 2, 9 miliona lat temu, co oznaczałoby, że ten skromny hominin istniał przez około 1 milion lat - lub pięć razy dłużej niż do tej pory.

Od redakcji: Ta historia została zaktualizowana o nowe informacje od czasu jej opublikowania w grudniu 2016 r.

Podobne Artykuły