7 fantastycznych faktów na temat portugalskiego man-of-war

Portugalczyk z wojną mahawk jest zdecydowanie punk-rockowym stworzeniem morskim. Ale to tylko jeden z wielu dziwnych i interesujących faktów na temat tego organizmu - czy powinniśmy powiedzieć, że organizmy?

1. Portugalski wojownik to cztery organizmy działające jako jeden. Człowiek wojny może wydawać się pojedynczym organizmem, ale to cztery różne organizmy lub zooidy, które nie mogą funkcjonować bez siebie. Każdy z nich zapewnia niezbędną funkcję, aby pozostałe mogły przetrwać.

Najwyższym zooid, który przypomina kroplę z wyżej wspomnianym irokezem, jest pneumatofor. Zasadniczo jest to worek wypełniony gazem, który pozwala wojownikowi unosić się na wodzie. Następne dwa zooidy, gastrozooidy i daktylozooidy, to macki człowieka wojennego. Te pierwsze, jak sama nazwa wskazuje, to macki organizmu. Te ostatnie służą do obrony i chwytania zdobyczy. Ostateczny zooid, gonozooids, zajmują się rozmnażaniem.

2. Został nazwany ze względu na podobieństwo do statków. Ten irokez jest także tym, jak człowiek wojny zyskał swoją nazwę. Przypomina statki, z których portugalska marynarka wojenna korzystała w XV i XVI wieku, kiedy były w pełni pływające. Nazwa może także odnosić się do hełmów w szczytach, w których żołnierze portugalscy nosili w tym samym okresie.

Macki portugalskiego wojownika mogą urosnąć do 165 stóp długości. (Zdjęcie: Roberto La Rosa / Shutterstock)

3. Portugalski wojownik nie jest meduzą. Meduza to pojedynczy organizm, a nie wiele połączonych w jeden. Człowiek wojny jest zatem zupełnie innym gatunkiem zwanym Physalia physalis. Men-of-war i meduza należą do tego samego rodzaju, Cnidaria, ale podobnie jak 10 000 innych zwierząt.

4. Dostarcza okropnego żądła. To może nie być meduza, ale wojownik ma jedną cechę, którą powszechnie kojarzymy z meduzą: bolesne ukłucie. Daktylozooidy są pokryte nicieniami torbielymi, tak jak ludzie wojenni zabijają swoją ofiarę, zazwyczaj małe ryby i plankton. Ukąszenia są bolesne dla ludzi, ale rzadko są śmiertelne.

Dzięki mackom, które mogą osiągnąć nawet 165 stóp, owinięcie się nimi może sprawić, że będziesz wyglądać, jakbyś został uderzony batem. Gorąco dyskutowano na temat użądlenia, ale badanie przeprowadzone w 2017 r. W czasopiśmie Toxins zaleciło ocet, aby zmył wszelkie pozostałe nicienie po usunięciu macek, a następnie namoczył dotknięty obszar w gorącej wodzie, najlepiej 113 stopni Fahrenheita (45 stopni Celsjusza) dla około 45 minut.

Może ma straszne imię i bolesne żądło, ale portugalski wojownik wciąż ma swoich drapieżników. (Zdjęcie: NOAA / OER / Wikimedia Commons)

5. Ma drapieżniki. Mimo użądlenia stoły podniecają człowieka wojennego, tak jak każdego innego zwierzęcia. Żółw morski i samica oceanu pożerają Physalia physalis, co nie jest zbyt zaskakujące, ponieważ oba gatunki jedzą meduzy. Wśród drapieżników na uwagę zasługuje również kocowa ośmiornica. Ta duża ośmiornica została zauważona z wąsami pokonanych żołnierzy wojennych przymocowanych do ich przyssawek, prawdopodobnie wykorzystując je zarówno do ataku na ofiary, jak i obrony przed drapieżnikami.

6. Idzie z prądem - dosłownie. Człowiek wojny nie ma środków napędowych, więc po prostu dryfuje, albo płynie prądem oceanu, albo żegluje, gdy jego pneumatofory łapią morską bryzę. Jeśli na powierzchni pojawi się zagrożenie, stwór może tymczasowo spuścić powietrze z pneumatoforu, aby opadł pod wodę.

Nawet gdy nie żyją, portugalscy żołnierze wojenni wciąż mogą dać żądło. (Zdjęcie: NFKenyon / Shutterstock)

7. Portugalski wojownik bardzo często myje się na brzegach. Być może z powodu tego, jak się porusza, wojownik myje się na plażach na całym świecie, od Południowej Karoliny po Wielką Brytanię i Australię. Gdy w 2017 roku ich grupa pojawiła się tysiącami wzdłuż południowego wybrzeża Wielkiej Brytanii, ekspert z Marine Conservation Society przytoczył „kombinację czynników”, aby wyjaśnić obecność żołnierzy wojennych, w tym huragany. Nawet jeśli nie są w oceanie, wojownicy mogą cię wciąż żądlić, więc unikaj ich, jeśli zostaną wyrzuceni na plażę.

Podobne Artykuły